wtorek, 14 października 2014

Destylacja olejków eterycznych - jak uzyskać olejek zapachowy z roślin i owoców.

Olejek eteryczny z kwiatów, liści lub owoców można uzyskać w banalny sposób w domowych warunkach. Nie potrzeba do tego jakiegoś magicznie drogiego sprzętu, umiejętności chemicznych ani specjalnych pomieszczeń.
Jedynym minusem destylacji olejków w domu jest stosunkowo mała wydajność. Chodzi mi tutaj o fakt, że np. na 1kg olejku różanego potrzeba ok. 3 ton płatków róży :D Ja, gdy destylowałam olejek kawowy, potrzebowałam pół kilograma kawy mielonej aby uzyskać ok. 10 kropel olejku ;)

Zaczynając jednak od początku: czym jest destylacja?

Destylacja (wg. Wikipedii) "jest to rozdzielenie ciekłej mieszaniny wieloskładnikowej poprzez odparowanie, a następnie skroplenie jej składników. Stosuje się ją w celu wyizolowania lub oczyszczenia jednego lub więcej związków składowych. Proces ten wykorzystuje różną lotność względną składników mieszaniny."

Prościej: każda substancja (woda, olej, alkohole i inne) ma inną temperaturę wrzenia. Gdy ciecz wrze, część zmienia stan skupienia z ciekłego w gazowy (tj. w parę). Destylacja polega na skropleniu pary.
Przykład: Mamy alkohol (etanol) w wodzie. Woda wrze w 100st C, etanol - ok. 78st C. Pierwszy więc będzie wrzał (i parował) etanol dlatego, utrzymany w swojej temperaturze wrzenia, będzie parował z wody, następnie schłodzony gaz , przechodząc przez chłodnicę, zmieni się ze stanu gazowego w ciekły i uzyskamy osobne frakcje wody i alkoholu (niekoniecznie od razu o 100% czystości;P ).

Czym są olejki eteryczne?

Olejki eteryczne to lotne substancje zapachowe, które w postaci ciekłej występują w tkankach roślin. W temp. pokojowej są zazwyczaj bardzo płynne, rzadziej oleiste lub stałe. Kolor olejku zazwyczaj jest bezbarwny lub lekko zielony/ żółty. Bardzo rzadko występują w silnym zabarwieniu.
Gęstość olejków eterycznych jest mniejsza od wody (wyjątki: olejek goździkowy i cynamonowy), dlatego unoszą się na powierzchni wody, dając się bardzo łatwo od niej oddzielić. Z wodą mieszają się w minimalnym stopniu. Rozpuszczają się natomiast w alkoholach, chloroformie oraz tłuszczach.
Temperatura wrzenia olejków eterycznych waha się od 100 do 300 st. C.

Olejek składa się z wielu związków chemicznych. Możemy tutaj wymienić: aldechydy, ketony, alkohole, estry, terpeny, laktony, aminy (związki organiczne zawierające  azot) i tiole (zawierające siarkę).


Olejki eteryczne to bardzo silne koncentraty, mające działanie odkażające, przeciwzapalne, uspokajające oraz wiele innych. Niestety często mają również działanie alergizujące, a w postaci nierozcieńczonej podrażniają miejsca bezpośrednio wystawione na ich działanie.
Olejki zaliczają się do leków ziołowych. Posiadają one silniejsze działanie niż wyciągi ziołowe.

Gdzie szukać olejków i jak je destylować?

Olejki eteryczne znajdują się w różnych częściach roślin. Ogólnie: liście, kwiaty, łodygi, kora, korzeń - w zależności od rośliny, największą ilość olejków otrzymamy z jej najbardziej olejkodajnej części.
Przed rozpoczęciem destylacji trzeba zapoznać się z rośliną (atlas roślin, internet) aby sprawdzić jaka jej część posiada najwięcej olejków eterycznych. Na końcu posta dodam zdjęcia z informacją, z czego otrzymać konkretny olejek:)
Zagłębiając się w budowę roślin, znalazłam na stronie rozanski.ch/oleum dokładniejsze informacje. Autor pisze: "olejki eteryczne są produkowane we włoskach wydzielniczych epidermy (tkanki okrywającej) (...). Mogą być także wytwarzane w specjalnych gruczołach wydzielniczych czy przewodach wydzielniczych, rozproszonych w tkance miękiszowej lub okrywającej, olejki są wówczas gromadzone w specjalnych zbiornikach lub kanałach olejkowych (...)"

Teraz troszkę spostrzeżeń.

Przeczytałam gdzieś kiedyś, że najwięcej olejków eterycznych znajdziemy w roślinach tuż przed kwitnieniem. Ewentualnie, jeśli rośliny gromadzą olejki w owocach, największa koncentracja olejku występuje w okresie dojrzewania owocu.

Jeśli chcemy poddać destylacji liście (mięty, szałwii i innych) najlepiej najpierw je wysuszyć.
(suszone liście, nie świeże). Nie jestem pewna dlaczego tak się dzieje, ale po destylacji świeżych liści zapach olejku jest nieładny, wręcz śmierdzi. Kwiaty też polecałabym suszyć. Owoce i korzenie natomiast bardzo fajnie destyluje się zarówno świeże, jak i suszone :)
Profesor z PRz twierdzi, że przyczyną brzydkiego zapachu może być ścinające się białko, nie wiem czy to jednak prawda ;D

Kwiaty i liście suszymy jak zioła, czyli w przewiewnym, ciemnym pomieszczeniu w temperaturze do 35stC, żeby nie utracić zbyt wielu olejków.
Zawartość olejku w roślinach olejkodajnych to około kilku gramów na kilogram surowca.

Aparatura do destylacji olejków parą wodną:

Olejki eteryczne otrzymuje się za pomocą różnych metod. Są to np. destylacja parą wodną, wytłaczanie, ekstrakcja rozpuszczalnikami lotnymi, ekstrakcja rozpuszczalnikami nielotnymi czyli maceracja, absorpcja w tłuszczach na zimno.
Ja wykonałam proces najprostszy do otrzymania wysokiej czystości olejku czyli DESTYLACJĘ PARĄ WODNĄ.

1) Aparatura.
Potrzebujemy bardziej lub mniej laboratoryjnej aparatury. W skład musi wchodzić:
- wytwornica pary wodnej (czyli pojemnik, w którym będzie wrzała woda; pojemnik ten musi być podgrzewany, szczelnie zamknięty z rurką łączącą go z kolejnym pojemniczkiem)
- zbiornik z surowcem, z którego chcemy wyciągnąć olejek (surowiec ten można zalać wodą, co nie jest konieczne; najlepiej parę wodną przepuszczać przez surowiec suchy; destylację należy prowadzić aż cały surowiec namoknie, stąd dobrze by było gdyby ten zbiornik był szklany)
- chłodnica (nabytek raczej konieczny, jakoś tą parę wodną trzeba skroplić ;) koszt chłodnicy to ok. 30pln, polecam zakupić chłodnicę przepływową Liebiga, bez zbędnych spiral)
- zlewka (odbieralnik naszej skroplonej pary wodnej z olejkami)
Narysowałam taki schemat:)
Niebieskie bąbelki to czysta para wodna , żółte - para wodna nasycona olejkami eterycznymi. 

Informacje dodatkowe:
* aparatura musi być szczelna, inaczej albo para wodna będzie przechodziła zbyt wolno i przy destylacji spędzimy parę ładnych godzin, albo para wodna nasycona olejkami poleci nam w przestrzeń gdzie nie uda nam się jej skroplić - musi więc trafić do chłodnicy;
* uszczelnienia można robić silikonem akwarystycznym - jest bezwonny, a w temperaturze, w której pracujemy, nie odkształca się, więc utrzymuje szczelność;
* olejki zbiera się pod koniec, kiedy utworzą na powierzchni kroplę. Najlepiej za pomocą pipetki, strzykawki lub czegoś innego, czym możemy zassać olejek (lub znajdującą się pod nim wodę). Nie próbujcie zlewania olejku z powierzchni, ponieważ zostaje na ściankach i trzeba podgrzewać zlewkę, żeby z powrotem olejek spłynął na wodę;
* praca przy olejkach (w przeciwieństwie do pracy przy mydle, o którym już pisałam) nie jest chemicznie niebezpieczna. Nie mamy do czynienia z substancjami drażniącymi. Jedno na co trzeba uważać, to żeby się nie poparzyć :D
* jeśli chcecie przyspieszyć proces można zaizolować rurki przeprowadzające parę oraz kolbkę z surowcem, żeby otaczające powietrze nie skraplało pary przedwcześnie. Dobrze nadaje się do tego folia aluminiowa;
* zebrany olejek przechowywać w lodówce. Jest to czysty olejek ponieważ nie używaliśmy chemicznych rozpuszczalników, których nasz organizm nie toleruje, tylko wodę. Sądzę, że bez problemu nadaje się do kosmetyków lub spożycia.
* dodatkowa rurka w pojemniku wytwarzającym parę służy do wyrównywania ciśnień; 
* rurka wprowadzająca parę powinna wchodzić pod surowiec, żeby para przechodziła od spodu.

Jak przygotować surowce do otrzymywania olejków eterycznych?

Liście i kwiaty, jak pisałam wcześniej, dobrze jest zasuszyć. Wsypać do kolbki i przepuszczać przez nie parę wodną aż nasiąkną i staną się całkiem mokre. Tak samo postępować z nasionami (np. papryki), kawą i innymi - dobrze je przed destylacją rozgnieść.

Owoce cytrusowe obieramy ze skórki, żeby nie było na nich tego białego, co oddziela skórkę od jadalnej części owocu. Można je zetrzeć na tarce, również unikając białej części podskórnej.
A tak dla ciekawskich: w pomarańczy oddzielamy flavedo od albedo :D 
Rozdrobnioną skórkę można zalać wodą lub nie, jak wygodniej ;) 

Owoce cytrusowe mają baardzo dużo olejków, polecam na pierwszy raz otrzymywania olejków, mniej zniechęcają ;)

Mój pierwszy olejek był z mandarynki. Otrzymałam z 2 skórek mandarynek coś takiego:

Kolejne jakie udało mi się stworzyć to kawa. Z lilaka nie udało mi się otrzymać olejku, ponieważ go nie zasuszyłam i olejek śmierdział niesamowicie. Na zajęciach robiliśmy jeszcze z grejpfruta i powiem, że całkiem ładny zapach wyszedł :D

A na koniec: znalazłam w książce, którą teraz namiętnie męczę ( "Chemia kosmetyków; surowce, półprodukty i preparatyka wyrobów", Alicja Marzec) fajne informacje odnośnie olejków eterycznych: zawartość % olejku w surowcu oraz źródło olejku, średnia gęstość, współczynnik załamania światła oraz najważniejsze składniki i ich zawartość % w olejku ;)
Pozwolę sobie wkleić zdjęcia dla zainteresowanych tematem ;)




4 komentarze:

  1. Uszczelnić bardziej jeszcze by sie przydało ja też kiedyś miałem nieszczelny destylator a dobrze jest uszczelnić bo na przykład z 1 kilogram suchych gałęzi można po przepaleniu i schłodzeniu można uzyskać uzyskać 1 litr oleju
    energiia to świat jest nasz o free darmowo paliwo super :D tak można odzyskiwać paliwo odnawialną energie z roślin i parę i olej o <3 o
    green-clear-mind.blogspot.com/2014/10/destylacja-olejkow-eterycznych-jak.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam uszczelniać na maxa ale do tego dobre byłyby szlify, dopasowane korki i inne rzeczy na które mnie nie stać :D
      paliwo free oj :D

      Usuń
  2. Ciekawy blog. A masz pomysł jak wyodrębnić witaminę B17 z jąder pestek? Może by jakoś w olejku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie poczytałam troszkę...ogólnie mało o tym informacji :)
      Witamina B17 raczej będzie rozpuszczała się w rozpuszczalnikach polarnych, czyli nie w oleju. Należy do tych rozpuszczalnych w wodzie...raczej.
      Znalazłam patent jak ją można wyekstrahować: http://www.google.com/patents/WO1996020716A1?cl=en
      Ale na stronie hyperreal też podano fajną recepturę, aczkolwiek trudną.
      Ogólnie odsyłam do posta:
      https://hyperreal.info/talk/ekstrakcja-amigdaliny-pestek-t29982.html?forum_uri=ekstrakcja-amigdaliny-pestek&start=&t=29982&sid=bbe90bfdb39c4f7945e5046445e97f4a
      :)
      Sama nigdy nie podjęłabym się oczyszczania witamin, bo wiem, że często to co w naturze jest, najlepiej spożywać w formie naturalnej, ze względu na działanie wspomagające przez różne substancje poboczne występujące w pestkach.
      Tak np. z witaminą C jest - oczyszczona szybko się utlenia i traci właściwości, ale stricte z owoców jest w pełni aktywna, aczkolwiek ilość mniej skoncentrowana.

      Usuń