sobota, 2 września 2017

Baza kremowa DIY, czyli jak przygotować bazę emulsyjną do modyfikacji

Dziś przychodzę z takim nietypowym pomysłem.
Zauważyłam, że wiele sklepów z półproduktami oferuje coś takiego jak "baza kremowa". Bazę tą można modyfikować dowolnymi składnikami aktywnymi, dzięki czemu mamy dobrej jakości kosmetyk z dobrze nam znanym składem. Jest to alternatywa dla tych, którzy boją się tworzyć emulsji lub robią kremy tylko dla siebie, w bardzo małych ilościach i nie chcą bawić się w homogenizacje dużych ilości kremów.

Pokażę Wam jak zrobić bardzo prostą bazę emulsyjną, która będzie mogła czekać w szafce na modyfikacje na różnorodne kosmetyki typu kremy. Bazę tą przygotujemy ze składników które mamy w zbiorze, bez konieczności kupowania całościowych zestawów gotowych.

środa, 9 sierpnia 2017

Spray spowalniający wzrost włosków - DIY

Kiedyś już poruszałam ten temat. Pisałam o tym dokładnie 1,5 roku temu w tym poście : Balsam z dihydromirycetyną.
Od tego czasu zdążyłam wykończyć zapas balsamu, który miałam. Przestałam także używać czegokolwiek na ciało, ot z lenistwa. Czas był najwyższy to zmienić i uderzyć we włoski na nogach ze zdwojoną siłą.

Tym razem wykonałam spray, bo stosowanie balsamów jest u mnie zdecydowanie nieregularne. Wcieranie czegoś w skórę i czekanie aż się wchłonie - nie należy to do rzeczy które lubię robić.
Od czasu stosowania balsamu zmieniłam sposób depilacji - odstawiłam maszynki jednorazowe i zaczęłam usuwać włoski woskiem. Metoda bardziej bolesna, ale jak wygodna. Nie tylko usuwa włoski na długo, ale również je osłabia, dzięki czemu z czarnych włosków mam blond.

Spray oparłam na substancjach rozpuszczalnych w wodzie. Wybrałam substancje nawilżające, łagodzące podrażnienia, dodałam do tego mój flawonoid hamujący wzrost włosków, a całość doprawiłam substancją ułatwiającą transport związków aktywnych wgłąb skóry.

niedziela, 25 czerwca 2017

Masełko na paznokcie i suche skórki

Czerwiec to u mnie pora wypadania włosów, pogorszenia się paznokci i skóry wokół nich. Pracując nabawiłam się też suchych skórek i zadziorków przy pazurkach.
Te brzydkie, suche części skóry najlepiej jest natłuścić, odżywić, chronić przed przesuszaniem i na maxa regenerować.

Moje masełko oparłam na różnorodności maseł i olei, dodałam również podstawowe witaminy, które sprawdzają się w pielęgnacji dłoni.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Odżywczo - regenerujący krem na noc dla skóry problematycznej.

Nie, nie umarłam, nie wyjechałam na bezludną wyspę ani nie odcięli mi internetu :D Po prostu w życiu moim wiele się dzieje i nie umiem się ogarnąć.
Ale wracam. Kupiłam nową wagę, bo starą gdzieś zapodziałam, i zaczynam znów działać!

Nadszedł jednak czas, gdy sprzyja mi nie tylko pogoda, ale i wena :D Pomyślałam: chcę krem na noc, krem odżywczy ale lekki, krem dla osoby z trądzikiem, który nie będzie pogłębiał problemu, a wspomoże nawilżenie i regenerację przez noc.
Zaglądając w swoje kosmetyczne zapasy wykonałam takie oto maleństwo :)

niedziela, 19 marca 2017

Nawilżający tonik dla skóry problematycznej DIY

Co jakiś czas następuje ten moment, w którym mój tonik zaczyna się kończyć. Nigdy nie robię sobie toniku na objętość 200 ml, bo nie lubię przyzwyczajać skóry na tak długo do jednego produktu. Ciągle szukam nowości.

Po wykończeniu przeciwzapalnego toniku z kwasem salicylowym oraz tego rozjaśniającego z kwasem jabłkowym, czas na nawilżający i przeciwtrądzikowy tonik z hydrolatem z kocanek piaskowych.

czwartek, 16 lutego 2017

Pomadka w sztyfcie DIY - naturalna orzechowo-kokosowa z nutą pomarańczy

Dziś będzie pomadka w sztyfcie - biała, pachnąca pomarańczą i pielęgnująca dzięki olejom kokosowemu i z orzechów włoskich.
Dzięki uprzejmości mieszadełko.pl mogłam spróbować kilku ciekawych półproduktów i tym samym uzupełnić pomadkowy brak w mojej torebce. Uwielbiam mieć wymiziane usta czymś, co na ustach czuję i je nawilża. Pomadka ochronna to moje must have.

wtorek, 31 stycznia 2017

Witaminowy krem rumiankowy, super lekki krem pod podkład DIY

Kiedy wykończyłam część kremików, które robiłam sobie na szybko i na codzień, naszła mnie ochota na krem lekki, taki pod podkład. Który nie tylko pielęgnuje, łagodzi stany zapalne i zapobiega powstawaniu nowych, ale także taki, który nie przyspieszy świecenia się skóry. Ze świeceniem się mam nie mały problem, bo w czasie pracy nie mam okazji wyjść przypudrować nosek. Za dużo ciekawego się dzieje :)

Postawiłam więc na krem lekki. Do pracy dojeżdżam samochodem, z parkingu mam kilka kroków do budynku. Nie ma więc konieczności nakładania ciężkich, ochronnych kremów. Na spacery taki ciężki krem zawsze mam i używam go tylko w ekstremalnych warunkach.

niedziela, 15 stycznia 2017

AŁUN - naturalny dezodorant w krysztale

Nie ma mnie tu wcale...Czas pochłonęły święta, potem sylwestrowy wyjazd do Pragi, a po Sylwestrze - pierwsza praca. Emocji wiele, ale czasu na pisanie mało.
Dziś przychodzę nie z kosmetykiem diy, ale z kosmetykiem naturalnym, którego w domu zrobić raczej się nie da, czyli z minerałem. Mowa tu o ałunie.

Kosmetyki DIY pojawią się już niebawem, mam w planie kilka z nich, które na pewno tu dodam. Na razie praca od rana do wieczora, jedyny czas gdy mogę złapać naturalne promienie słoneczne to weekend, więc weekendowo spełniam się fotograficznie :)