środa, 8 października 2014

Aloes - właściwości, jak go pozyskać oraz kosmetyki aloesowe DIY

Bardzo mało ludzi interesuje się właściwościami aloesu. Już kilka razy spotkałam się z komentarzem: "miałam aloes w domu, ale urósł zbyt wielki, więc go wyrzuciłam". W ten oto sposób bardzo długo szukałam kogoś, kto posiadał by aloes paroletni i chciałby się go pozbyć.
Nowy, młody aloes nie posiada jeszcze liści, które miały by około 3 lat. 3-letnie liście posiadają największą koncentrację substancji leczniczych aloesu.


Aloesowy skrót informacji.

Aloes to sukulent - roślina magazynująca wodę w swoich tkankach. Lubi suszę i słońce, najlepszą glebą dla aloesu jest ziemia piaszczysto - gliniasta, podlewana umiarkowanie.
Aby aloes stosować w celach leczniczych, roślina musi mieć ok. 3 lat, długość liści ok. 20cm. Zbiór liści aloesu przypadać może tydzień po ostatnim podlaniu.

Co zawiera aloes.

Aloes jest rośliną bardzo bogatą w wodę, mikroelementy i witaminy.

* zawartość wody w miąższu aloesowym to aż 96%. Pozostałe 4 % to substancje biologicznie czynne - jest ich około 270.
* miąższ liści zawiera liczne pierwiastki jak: potas, magnez, sód, wapń, cynk, żelazo, siarka i fosfor. W śladowych ilościach zawiera: krzem, kobalt, miedź, mangan, nikiel, bor, glin i lit.
* posiada również witaminy. Pierwsze miejsce zajmuje tutaj witamina C, kolejne to: prowitamina witaminy A (beta-karoten), witamina B9 (folacyna, kwas foliowy), cholina i witaminy z grupy B (B1, B2, B3 oraz witaminę B12, która w roślinach występuje niezmiernie rzadko ).
* w aloesowym soku znajdziemy również związki glikozydowe - aloinę, aloinozydy, aloemadynę, biostyminę. Związki z grupy glikozydów nazywane są inaczej saponinami, działają odkażająco i ściągająco.
* kolejnym składnikiem są aminokwasy - źródła białek w czystej, najłatwiej przyswajalnej postaci. W aloesie występuje aż 18 z 22 aminokwasów ludzkiego organizmu. 7 z nich to aminokwasy egzogenne (czyli nie produkowane samodzielnie przez nasz organizm, a są niezbędne do produkcji białek) - najważniejsze z nich to cystyna, alanina, seryna, prolina, hydroksyprolina, tyrozyna i kwas glutaminowy.
* wymienię jeszcze kwasy tłuszczowe: stearynowy, linolenowy, palmitynowy, linolowy, myristylowy i kaprylowy.
* związki przeciwbólowe (mleczan magnezu, lupeol), przeciwzapalne (bradykinaza, kampesterol), przeciwbakteryjne (fenole, kwas cynamonowy, związki siarkowe).
* no i na koniec: enzymy (np.lipaza, amylaza, katalaza, allilaza, fosfataza i inne).

Sporo tego i zapewne, niewielkiej ilości czytających, te informacje coś mówią ;)
Dlatego teraz o samym działaniu ogólnie.

Właściwości kosmetyczne aloesu.

Poprzez wielką zawartość wody w aloesie, główną właściwością kosmetyczną jest nawilżanie. Dzięki nawilżeniu uzyskamy uspokojoną, bardziej miękką i gładszą skórę. Poza tym zmniejszy się jej przesuszenie, tym samym zmniejszy się powolne złuszczanie tworzące łupki na twarzy, zatykające pory i prowadzące do trądziku.
Aloes działa również bardzo dobrze jako produkt rozjaśniający blizny potrądzikowe i przebarwienia. Zmniejsza swędzenie po ugryzieniach owadów, pieczenie (dobry na zmniejszenie swędzenia skóry głowy) oraz podrażnienia (np. po depilacji).
Dzięki właściwościom przeciwgrzybicznym, przeciwzapalnym i przeciwbakteryjnym jest dobry dla skóry trądzikowej, zwalcza grzybice i zmniejsza zmiany alergiczne.
Warto zwrócić uwagę na wpływ aloesu na procesy starzenia się skóry. Jego skład wpływa ochronnie przed działaniem wolnych rodników. Poza tym uelastycznia tkankę, przeciwdziałając tworzeniu się zmarszczek.

Jak otrzymać produkt leczniczy z aloesu.

W zależności od tego, w jaki sposób chcemy zastosować aloes, wykorzystamy albo całe liście aloesu (ze skórką włącznie) albo sam żel aloesowy, znajdujący się wewnątrz liścia.

Napiszę teraz jak ten żel wydobyć. Informację o tym znalazłam na bardzo ciekawym blogu usmiechnieteoczy.blogspot.com.
Więc tak: potrzebować będziemy do tej operacji:
*** liście aloesu
*** pojemniczek na żel
*** nóż
*** łyżeczkę
Brzmi banalnie ;) A teraz przebieg:

1. Ucinamy liść aloesu (ok. 3 letni, 20 cm). Istnieje informacja aby liść pozostawić na jakiś czas w celu wydobycia się żółtego soku z liścia, który jest trujący, jednak z komentarzy na stronach wywnioskowałam, że nikomu nic takiego się nie pojawiło.


2. Przecinamy liść aloesu wzdłuż (podobnie jak filetuje się rybę). Trzeba uważać ponieważ zaraz po przecięciu z liścia wypłynie nam duuuużo soku aloesowego. Musimy więc robić to pod skosem nad naczyniem do zbierania żelu.
3. Coś nam wypłynie samo a coś nie. Resztę miąższu, który pozostanie na liściu, ściągamy za pomocą łyżeczki. Nie powinniśmy ściągać zielonej części liścia.

Ostatecznie otrzymamy lekko żółtawy przezroczysty żel aloesowy. Proste, czyż nie?
Taki żel można przetrzymywać w lodówce przez ok. 2 tygodnie. ten okres można przedłużyć konserwantem naturalnym lub alkoholem.

Kosmetyki z aloesu.

Najważniejszy temat do poruszenia w tym wpisie - co możemy z tego aloesu zrobić we własnym, domowym laboratorium kosmetycznym.

1) ŻEL ALOESOWY

Mieszamy ze sobą świeże, zmiksowane liście aloesu, witaminę C w proszku i witaminę E. W proporcjach wygląda to tak: 1/4 szklanki zmiksowanych liści, 500mg witaminy C i ok. 1-2 kapsułki witaminy E. Wszystko razem zmiksować i przechowywać w lodówce w ciemnym, szklanym opakowaniu.

Przyspiesza gojenie się ran, zmniejsza podrażnienia.

2) MAŚĆ ALOESOWA

Sok z aloesu (ewentualnie zmielone liście aloesu) należy gotować do takiego momentu, w którym odparujemy wodę w takim stopniu, żeby uzyskać konsystencję maści (czyli dość gęstą). Należy taką maść stosować na miejsca zmienione chorobowo. Przechowywać w lodówce.

Bardzo dobra w leczeniu trądziku.

3)  PŁYN DO MYCIA TWARZY

Sok aloesowy rozpuszczamy w wodzie. Zawarte w aloesie saponiny działają ściągająco oraz oczyszczająco. Skóra po umyciu jest napięta i dokładnie oczyszczona.

4) TONIK

Tonik z żelu aloesowego tworzymy podobnie jak płyn do mycia twarzy. Żel aloesowy rozcieńcza się wodą destylowaną albo ulubionym płynem micelarnym. Proporcje toniku: 2łyżki miąższu na 1 szklankę płynu. 
Twarz przemywa się używając wacika kosmetycznego. Tonik działa bakteriobójczo, rozświetlająco, zmniejsza oznaki zmęczenia skóry.

5) PŁYN ROZJAŚNIAJĄCY

1/4 szklanki soku z aloesu należy wymieszać z 1/4 szklanki soku z ogórka. Do tego dodajemy sok z połowy cytryny.
Płynem przecieramy twarz rano i wieczorem. Przechowujemy w lodówce. Przed użyciem trzeba wstrząsnąć.

6) MASECZKA ALOESOWO - MIODOWA

Łyżkę aloesu mieszamy z 2 łyżkami podgrzanego miodu. Nakładamy na twarz na 10 minut. Maseczkę zmywamy letnią wodą.

Maseczka ujędrnia i wygładza. Niestety nie nadaje sie do skóry naczyniowej. Stosować ok. 1 raz w tygodniu,

7) DO WŁOSÓW

Rozcieńczając sok aloesowy z wodą w stosunku 1:1 możemy spłukiwać tym roztworem włosy. Możemy również stosować taki roztwór jako mgiełkę do włosów (dobrze wtedy dodać d-panthenol, keratynę, witaminy - dla dodatkowego odżywienia włosów).
Sok aloesowy dobrze dodawać do szamponów i odżywek. Nie tylko nawilżymy skórę głowy, pozbywając się suchego łupieżu. Pobudzimy również mieszki włosowe, przyspieszając wzrost włosa i zwiększając ilość włosów na naszej głowie :D

8) MIESZANKA Z OLEJKIEM

Aloesowy żel można wymieszać z paroma kroplami oleju (ja mieszam z migdałowym) i wcierać w skórę twarzy. Ta mieszanka świetnie nawilża. Prawdopodobnie czysty żel też będzie nawilżał, nie wiem, wypróbuję w czasie najbliższym :D
Taką mieszankę z olejkiem można wcierać też w skórę głowy. Włosom, na ich całej długości, też nie zaszkodzi a nawet może pomóc - nawilży je, nie obciążając.


Ogólnie to najciekawsze i najprostsze rzeczy jakie znalazłam. Część z nich spróbowałam, część dopiero zamierzam wypróbować. Zobaczymy na ile wystarczy mi mojego aloesu, zanim ogołocę go z wszystkich liści :D

Żel ten można również dodawać do kosmetyków, które sobie robimy same. 
W kremie, żeby nie zmienić za bardzo jego konsystencji, dodajemy max. 40% miąższu aloesowego. 
Tonik może zawierać duże ilości żelu, ba, może nawet być w postaci czystej. Tonik, ze względu na swoją konsystencję, nie ma ograniczeń ilościowych.
Dodając żel aloesowy do mydła zapewnimy sobie utrzymanie odpowiedniego pH skóry, działanie antybakteryjne i przeciwgrzybiczne.

Uff...już koniec postu ;) Ja właśnie idę swój aloesowy wyrób zastosować, późna pora - trzeba twarz nawilżyć. Nocą, w końcu, najlepiej działają procesy regeneracyjne ;)

12 komentarzy:

  1. Mam aloes na oknie, ale szkoda mi go ruszać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gratuluję wytrwałości :D ja nie wytrzymałabym, gdybym nie sprawdziła jak działa. wrodzona nadmierna ciekawość :D

      Usuń
  2. Ciekawe,nie wiedziałam,że ma aż tyle zastosowań :) płyn rozjaśniający ciekawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płyn rozjaśniający zamierzam zrobić, ale dopiero przed zimą :D nie wiem jak będzie wpływał na opaleniznę, więc wypróbuję go jak opalenizny niewiele już mi zostanie :D

      Usuń
  3. Nawet nie myślałam, że aloes ma tyle zastosowań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma jeszcze wieeeele więcej, ale to już albo za bardzo kombinowane (a ja nie lubię za bardzo mieszać ;) najprostsze, naturalne jest najlepsze) albo typowo pokarmowe ;)

      Usuń
  4. i mi aloes fajnie służy, szkoda, że nie mam go w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny post! kiedyś miałam aloes

    OdpowiedzUsuń
  6. warto dodać że najlepiej stosować noże ceramiczne i plastikową łyżeczkę bo stal wchodzi w reakcję utleniając związki mineralne i witaminy. No i faktycznie aloes powinien poleżeć przez jakiś czas po odcięciu. Nie powinno się też miksować ani nacinać skórki bo znajduje się w niej aloina która podrażnia skórę - wykorzystujemy samo wnętrze czyli przezroczystą galaretkę. W ikei czasem można kupić aloe vera w doniczce za 10 zł. Polecam bo rośnie błyskawicznie - ja mam już 2 duże skrzynki z trzydziestocentymetrowymi liśćmi które nic mnie nie kosztują a zastępują najleplszy możliwy krem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie ostatnio też przerzuciłam się na kosmetyki z aloesem bo po wszystkich innych wyskakuje mi uczulenie skórne. Nigdy nie miałam problemów z alergią a teraz szukam w necie alergiczneinfo żeby znaleźć jakiś ratunek dla skóry. Mam tez świeżego aloesa w domu i często rany czy podrażnienia smaruje jeo naturalnym żelem, muszę przyznać, że bardzo pomaga!

    OdpowiedzUsuń