Może też tak macie, że szukacie dobrych produktów, a okazuje się że największe cuda macie pod nosem? ;)
Kiedyś płyn micelarny mógł dla mnie nie istnieć. Teraz za to nie umiem sobie bez niego życia wyobrazić. Wszystko przez wygrany pierwszy micel z Sylveco, który tak delikatnie usuwał makijaż, że żadne mleczko nie mogło się z nim równać.
Postanowiłam więc, że po kolejnym już zużytym micelku (próbowałam kilku firm) stworzę swój własny micel w oparciu o łagodny detergent.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmaryn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmaryn. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 maja 2016
piątek, 17 kwietnia 2015
ZIÓŁKO NA PIĄTEK - aromatyczny ROZMARYN LEKARSKI
To ziółko chodzi za mną już od dłuższego czasu. Najpierw polowałam na świeży rozmaryn, potem skusiłam się na nasionka ale jeszcze nie pokazały się nawet listki więc zakupiłam rozmaryn w zielarni :)
Skąd na niego chętka? Mam olejek rozmarynowy, zapach cudowny! Chciałam mieć również ziółko, bo inaczej można go wykorzystać - olejek nie rozpuszcza się w wodzie, a napar to właśnie wodna część i może być stosowany jako tonik ;)
Skąd na niego chętka? Mam olejek rozmarynowy, zapach cudowny! Chciałam mieć również ziółko, bo inaczej można go wykorzystać - olejek nie rozpuszcza się w wodzie, a napar to właśnie wodna część i może być stosowany jako tonik ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
