Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kozieradka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kozieradka. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 kwietnia 2015

Na włosowe problemy macerat i wcierka ziołowa.

Długo myślałam nad tym jak to zrobić, żeby połączyć moc wielu ziół w jednej miksturze :) Szczerze mówiąc nie chciało mi się robić stu maceratów, a przed użyciem łączyć je w jedno. Dlatego zrobiłam sobie włosowe misz masz za jednym zamachem :D

Nie wiem jak jest ze związkami roślinnymi w tym wypadku, które się wykluczają, a które nie. To już wyższa szkoła jazdy, ale spokojnie - kiedyś to ogarnę :D
Wiem na pewno, że inne związki ekstrahuje alkohol, a inne olej. Da się to zauważyć po barwie - alkohol wyekstrahował dużo większe ilości substancji barwnikowych niż olej.

piątek, 27 lutego 2015

ZIÓŁKO NA PIĄTEK - na osłabione włosy KOZIERADKA POSPOLITA

Czytałam o niej sporo, zwłaszcza wtedy gdy moje włosy zaczęły emigrację i powoli opuszczały moją głowę :( Teraz jest o wiele lepiej, zwłaszcza po rozpoczęciu używania odżywki Jantar, przestawieniu się na lżejsze szampony (też te swoje hand made) i zainwestowaniu w szczotkę z włosia dzika, która zamiast urywać splątane, trudne do rozczesania włosy - delikatnie i stopniowo je rozczesuje :)

Będąc w zielarni postanowiłam więc, że zakupię tą magiczną kozieradkę (haha :D cała torba w środku pachniała potem kozieradką - czyli zapachem jak lubczyk, czyli maggi) . Będę stosować ją jako dodatkowa wcierka na wzrost włosów. Pobudzam je - niech rosną, kok z czegoś powstać musi ;) Poza tym zbliża się wiosna i wymiana futra z zimowego na letnie, czyli kolejne wypadanie włosów.
Aha...włosowe sprawy to nie jest jedyne zastosowanie kozieradki. Okazuje się, że na skórę działa również magicznie ;)