poniedziałek, 29 lutego 2016
Krem pod oczy DIY - rumianek i arnika - zmniejszający opuchnięcia i rozjaśniający okolice oczu
Tamten krem spożytkowałam do ciała, a pod oczy wykonałam sobie inny krem, lżejszy i bez mega miętowego zapachu.
Zależało mi na tym, by z półproduktów które posiadam, stworzyć coś lekkiego, nawilżającego, regenerującego i odpowiedniego pod moje wiecznie podkrążone oczy :)
Kremik jest lekki, bogaty w substancje aktywne oraz pełen ziół.
sobota, 28 lutego 2015
Krem do skóry wrażliwej i naczyńkowej DIY
Kremów wyszło kilka, wszystko dzięki uprzejmości Kasi z bloga Mineralny Świat Kasi, która podzieliła się ze mną emulgatorami, które mogłam popróbować. Jak na razie mam dwóch faworytów, w tym jeden z tego właśnie kremu.
Niestety nie mam zdjęcia stricte finalnego...zapomniałam zrobić ;) Reszta też kiepska bo robiłam w nocy a wtedy światło złe...mój aparacik średnio sobie radzi ;)
Ten krem był robiony z przeznaczeniem do skóry wrażliwej, delikatnej i naczyńkowej.
Zastosowałam w nim składniki zmniejszające zaczerwienienie skóry, uszczelniające naczynia krwionośne, wygładzające, łagodzące.
poniedziałek, 12 stycznia 2015
Ziołowy żel pod oczy DIY
Niestety jestem nerwusem i nie lubię leżeć 15 minut z wacikami na oczach, dlatego podniosłam sobie poprzeczkę i zrobiłam żel ;)
Żel jest banalnie prosty. Potrzebujemy do niego : napar, gumę ksantanową i glicerynę. Reszta dodatków - jeśli ktoś ma takie życzenie;)
piątek, 12 grudnia 2014
ZIÓŁKO NA PIĄTEK - aromatyczny RUMIANEK POSPOLITY - przeciwzapalny, łagodzący i zmniejszający świąd.
Rumianek pospolity, a dokładnie jego kwiat (Flos Chamomillae), ma wiele właściwości leczniczych, jest bardzo łagodny w działaniu wewnętrznym oraz zewnętrznym. Łagodzi podrażnienia, zmniejsza opuchliznę, wspomaga proces gojenia się ran, jest przeciwzapalny i przeciwbakteryjny.
Rumianek stosuje się nie tylko u dorosłych ale również u małych dzieci - to go wyróżnia, ponieważ mało jest ziół, które można stosować u dzieci.
poniedziałek, 27 października 2014
Własny tonik odświeżająco - kojący
Zaktualizowano: 12.2020
Tonik wykonałam w oparciu o nalewkę z bławatka, rumianku i mięty. (Jak robi się taką nalewkę pisałam w poście o TU.)
Zależało mi na toniku o działaniu odświeżającym, łagodzącym zmiany trądzikowe, ale również wykonanym w taki sposób, żebym miała pewność co do jego pH (w końcu tonizacja to wyrównywanie pH). Zależało mi również na toniku, który mogę mieć pod ręką w łazience, a nie w lodówce, stąd decyzja o konserwacji toniku alkoholem.
Tonik w oparciu o nalewkę można, a nawet trzeba robić. W moim toniku jest niewiele alkoholu, ale są wszystkie te składniki które daje się wydobyć alkoholem, a nie wyciągniemy tego samą wodą.
Zostawiłam trochę alkoholu, żeby:
1. składniki rozpuszczalne w alkoholu się nie wytrąciły
2. jako konserwant (można się całkowicie alkoholu pozbyć, ale wtedy trzeba tonik zakonserwować).

