piątek, 31 października 2014

ZIÓŁKO NA PIĄTEK: Łopian większy - korzeń. Zmniejszamy wypadanie włosów jesienią.

Rozpocznę serię wpisów "Ziółko na piątek". Zamierzam co tydzień odmówić sobie jakichś słodkości i poświęcić te 3 złote na zakup i poznanie właściwości jakiegoś nowego ziółka. Postaram się co piątek wrzucać tu coś w tematyce ziołolecznictwa :) A teraz do rzeczy.

Od paru tygodni zmagam się ze strasznym wypadaniem włosów. Normalnie masakra - wyciągam całą garść włosów po każdym myciu. Niestety przerażenie moje jest uzasadnione, gdyż nigdy nie miałam gęstych włosów, więc każdy z nich jest na wagę złota ;)
Najpierw myślałam, że to tylko mój problem, że tylko mnie dopadła ta kara. Okazuje się, że jednak większość dziewczyn narzeka na wypadanie włosów - cóż, zmiana temperatury, czapki, szaliki i inne nie sprzyjające skórze głowy rewolucje jesienne.
Zaczęłam więc szukać naturalnych lekarstw na zniwelowanie wypadania.
Wstępnie padło na ŁOPIAN i SIEMIĘ LNIANE. Siemię zjadam codziennie, robię maski na włosy, ale o tym innym razem.
Dziś poruszę temat korzenia ŁOPIANU.





Po pierwsze: czym jest łopian.
Jest to roślina, którą można znaleźć w ogromnych ilościach. Zaczynam poznawanie ziół, więc bardzo zdziwiło mnie, że łopian to ta roślina, która ma kwiatki, na które mawiało się dziady lub rzepy :D rzucało się nimi w rówieśników, a te zielone kuleczki tak fajnie łapały się do ubrań czy włosów :D

Takie zdjęcie znalazłam o TU :) Charakterystyczne, czyż nie?:D

Skupimy się jednak na korzeniu, ponieważ ma najwięcej właściwości leczniczych oraz bardzo łatwo zdobyć go w sklepach zielarskich.
Korzeń łopianu (Bardanae Radix) zbiera się jesienią (wrzesień - październik , ze względu na dużą kumulację substancji w korzeniu), następnie myjemy je, osuszamy, rozdrabniamy i suszymy w temperaturze nie wyższej niż 60stC. Zasuszone korzenie przechowuje się w suchych pomieszczeniach.
Kiedyś sama zbiorę (może na wiosnę, ponoć wtedy też jest dobrze zbierać korzenie). W tym roku obudziłam się chyba za późno z tym pomysłem.

Co zawiera w sobie korzeń łopianu większego.

"Korzeń tego ziela zawiera wiele cennych substancji: proteiny, olejki eteryczne, karoten, fitosterole, garbniki, siarkę, fosfor, witaminę C."
Źródło: milionkobiet.pl

"Korzenie zawierają poliacetyleny 0,001-0,002%, wolne kwasy (propionowy, izowalerianowy, masłowy, octowy, 3-oktenowy, 3-heksenowy), hormony roślinne (gamma-guanidyno-n-masłowy kwas = gamma-guanidino-n-butyric acid), kwas laurowy, mirystowy, palmowy, stearynowy, kwas kostowy (costic acid), kwas arktowy (arctic acid) – połączenie kwasu acetylenowego z siarką"
Źródło: http://rozanski.li/?p=318

Jakie właściwości ma korzeń łopianu.

I tutaj właśnie co nieco o tym, dlaczego mój wybór padł akurat na niego.
Kosmetyki tworzone na bazie łopianu mają działanie silnie dezynfekujące i ściągające - zastosowanie przy łojotokowym zapaleniu skóry, trądziku, owrzodzeniach i egzemach.
Jest również bardzo mocnym ziołem pod względem zwalczania grzybów i bakterii - stosuje się odwary do przemywania zmian grzybiczych na np. stopach.
Bardzo skutecznym zastosowaniem korzenia są również płukanki, wcierki i oleje do owłosionej skóry głowy - wykazują działanie zmniejszające swędzenie, łupież, wzmacniające cebulki włosów, zmniejszające wypadanie.


Jak stosować korzeń łopianu.

Klasycznie, jak z każdej rośliny zielarskiej, z korzenia można zrobić wywar, nalewkę czy olej.

1. Wywar można stosować jak TONIK do przemywania skóry z trądzikiem, owrzodzeniami czy egzemą.Można również używać wywaru z korzenia jako PŁUKANKA do skóry głowy z łupieżem, oraz w celu zmniejszenia wypadania włosów.
Ok. łyżkę korzenia zalewamy szklanką gorącej wody. Gotujemy 5 minut pod przykryciem, odstawiamy na 15 minut i cedzimy.

2. NALEWKĘ stosuje się wewnętrznie, głównie w celu odtrucia systemu trawiennego, pobudzenia trawienia i w walce z kamieniami i piaskiem nerkowym. Zewnętrznie jako wcierkę w cebulki włosów, roztwór do przemywania skóry zmienionej chorobowo. Nalewkę dobrze jest rozcieńczyć w stosunku 1:5.
Nalewkę tworzymy zalewając 1 część korzenia 3 częściami alkoholu (ok. 50%). Odstawiamy na miesiąc w ciemne miejsce, a po tym czasie cedzimy i możemy stosować.

3. Bardzo dobre właściwości wykazuje OLEJ z korzenia łopianu (w internecie cena waha się od 10 - 30zł za słoiczek 100ml, w zależności od ilości dodatkowych ziół).
Ogólnie to nie wyciska się oleju z korzenia łopianu, tylko są to ekstrakty olejowe.
I tutaj otrzymujemy genialne właściwości - wzmacnia cebulki włosów i stymuluje je do wzrostu włosa, łagodzi łupież i podrażnienia skóry głowy oraz, co dla mnie najważniejsze, zatrzymuje wypadanie.
Co ciekawe, skoro nie musimy wyciskać oleju z korzenia, to taki olej z powodzeniem można zrobić w domu.
Na stronach internetowych piszą tak: garść korzenia łopianu zalać połową szklanki oliwy z oliwek i w szczelnym zamknięciu, chroniąc przed światłem, odstawić go na ok. 3 tygodnie. Można dodać również inne zioła, w celu poprawienia właściwości oleju.
Taki olej wciera się w skórę głowy, zakłada czepek lub owija folią owłosioną skórę głowy i zmywa po 30 minutach. Bardzo dobrze zadziała również wcieranie olejku w skórę głowy i pozostawienie go przez noc, następnie rano trzeba umyć włosy. Świetnie nada się jako odżywczy olejek na skórę trądzikową na noc.

Kupujemy w zielarniach.

W jednej z Rzeszowskich zielarni zakupiłam sobie 50g takiego korzenia łopianu firmy Kawon.
Dostajemy ładny zasuszony korzeń, rozdrobniony. Cena takiej paczuszki to coś koło 3zł.

Za jakiś czas pokażę jak krok po kroku robić taki łopianowy olej. Ze względu na możliwość długiego przechowywania i braku alkoholu bije na łeb nalewki i napary. Dodatkowo olej jest również pielęgnacyjny więc łączymy właściwości korzenia z właściwościami oleju :)

1 komentarz:

  1. Zapraszam na konkurs :)
    http://kosmomodowo.blogspot.com/2014/10/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń