piątek, 14 listopada 2014

ZIÓŁKO NA PIĄTEK - Koszyczek nagietka lekarskiego.

Dziś piątek, piąteczek ;) A ja zamiast wziąć się za pisanie pracy inżynierskiej to sklejam wpis na bloga ;) Cóż, od zawsze wiadomo, że to, czego robić nie musimy, przyciąga najbardziej ;) nic nie zniechęca tak jak obowiązki, stąd taka a nie inna hierarchia u mnie w życiu :D

W dzisiejszy szaro-bury dzień napiszę o bardzo słonecznej roślinie czyli o NAGIETKU.
Pomysł ten stąd, że w większości toników do skóry trądzikowej oraz płukanek do włosów suchych znajduje się koszyczek nagietka. Moja ciekawska natura kazała mi zainteresować się tematem i pogłębić swoją wiedzę o tym cudnym kwiatku.
 
 
Co znajdziemy w kwiatach nagietka (Flos Calendulae).

* olejek eteryczny (ok. 0.03%) - stosuje się zewnętrznie w leczeniu wyprysków i łuszczycy, przeciwgrzybiczy; poprawia ukrwienie skóry;
* flawonole - przeciwutleniacze,łagodzą stany zapalne;
* karotenoidy - przeciwutleniacze, prekursory witaminy A, wpływają na poprawienie kolorytu skóry;
* saponozydy triterpenowe - działają przeciwzapalnie, zwiększają transport składników przez błony;
* sole mineralne (dużo miedzi -7,4 mg/kg, magnezu, tlenku wapnia - 8,7 g/kg, potasu - 20,2 g/kg, sodu - 0,31 g/kg, pięciotlenku fosforu - 6,6 g/kg, żelaza - 133 mg/kg, manganu - 48 mg/kg, cynku - 23 mg/kg, molibdenu - 0,43 mg/kg)
* alkohole triterpenowe - przeciwzapalne, przeciw kancerogenne;
* fitosterole - hamują utratę wody, ochronnie, regenerująco i nawilżająco działają na skórę, wzmacniają barierę naskórkową;
* kwasy (ferulowy, kawowy, salicylowy) - łączy je działanie redukujące średnie zmarszczki, blizny i przebarwienia;
* gorycz - kalendynę - 0,01%
* garbniki -ok. 8-9%, - przeciwzapalne, przeciwbakteryjne i antyutleniające;
* śluzy, żywice
(ogólny podział znalazłam na stronie: http://www.gramzdrowia.pl/dr-henryk-rozanski/fitoterapia-ziololecznictwo-ziola-drzewa-krzewy/nagietek-lekarski-calendula-officinalis-compositae.html )

Widzimy więc, że w kwiatach nagietka jest bardzo dużo przeciwutleniaczy (zwalczają "wolne rodniki"), substancji działajacych przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo oraz przeciwzapalnie. Dodatkowe związki dają dodatkowy efekt. Cóż, nie bez powodu kwiat nagietka tak zwojował ostatnio rynek kosmetyczny :)

Jak działa nagietek stosowany zewnętrznie.

* działa przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo i przeciwzapalnie;
* zmniejsza stany zapalne i opuchlizny;
* wspomaga regenerację tkanek, przyspiesza zabliźnianie się ran;
* działa silnie nawilżająco i ochronnie na skórę i włosy;
* jest przeciwutleniaczem
* jest naturalnym barwnikiem - nadaje lekko rudy kolor włosom;

- przeznaczony jest do skóry suchej, łuszczącej się, ze zmianami typu trądzik;
- bardzo dobrze wpływa na przesuszone włosy z łupieżem.

Jak wykonać naturalne kosmetyki z nagietka.

TONIK 
 
1. DO CERY NACZYŃKOWEJ, NAWILŻAJĄCY, OCZYSZCZAJĄCY
Do przygotowania potrzebujemy kwiaty nagietka, wodę destylowaną oraz sok z cytryny.
* 1 łyżeczka kwiatu nagietka  * pół szklanki wody destylowanej  * pół łyżeczki soku z cytryny
Gotujemy wodę i wrzątkiem zalewamy kwiaty nagietka. Zostawiamy je pod przykryciem na 15minut. Cedzimy i dodajemy sok z cytryny. 
Przemywamy skórę wacikiem, wcześniej wstrząsając stworzonym tonikiem.
 
2. PRZECIWZAPALNY, REGULUJĄCY WYDZIELANIE SEBUM  Z SZAŁWIĄ
 Do przygotowania potrzebujemy koszyczek nagietka, liście szałwii, wodę.
* 1 łyżka szałwii  * 1 łyżka nagietka  * 100ml wody
Gotujemy wodę, zalewamy nią zioła i zostawiamy pod przykryciem na 15 minut. Po upływie tego czasu cedzimy i przelewamy do buteleczki. Stosujemy nanosząc tonik wacikiem na twarz.

Takie toniki przechowujemy w lodówce max. 5 dni. Można przedłużyć ten czas dodając konserwant.
 
MACERAT OLEJOWY - NAWILŻAJĄCY WŁOSY I SKÓRĘ, NATŁUSZCZAJĄCY, ODŻYWCZY, DO SKÓRY TRĄDZIKOWEJ, ZWALCZA ŁUPIEŻ

Taki macerat robimy na dowolnym oleju - w zależności od tego czy chcemy stosować go na skalp i włosy czy na skórę twarzy. Każdy indywidualnie musi dobrać sobie olej - ja np. bardzo lubię olej ze słodkich migdałów, słonecznikowy, oliwę z oliwek. Na twarz również olej kokosowy, natomiast na włosy mi nie służy.
Olej dobieramy również w zależności od sposobu wykonania maceratu -  delikatniejsze oleje do metody na zimno (bez podgrzewania, wystawione na bezpośrednie działanie słońca), stabilne, rafinowane oleje oleje do stosowania na ciepło (podgrzewamy olej do temperatury ok 70stC, następnie owijamy pojemniczek z maceratem i chowamy w ciemne miejsce)
Przykładowy przepis:
* 200ml oleju z wytłoków z oliwek * 40g suszonych kwiatów nagietka lekarskiego
Kwiaty nagietka zalewamy olejem słonecznikowym, szczelnie zamykamy i odstawiamy w nasłonecznione miejsce na 10dni. Po tym czasie cedzimy olej. Dla większej koncentracji substancji czynnych można ponowić procedurę i do uzyskanego, odcedzonego oleju dodać kolejną porcję kwiatków i odstawić na tydzień.
Taki olej przechowywać w ciemnym miejscu.

MAŚĆ

Do wykonania maści będziemy potrzebować kosteczki smalcu oraz nagietka.
* 2 garści kwiatków  * kostka smalcu
Do roztopionej kostki smalcu dodajemy nagietek i mieszamy dokładnie. Gdy stężeje tłuszcz, podgrzewamy go raz jeszcze i odcedzamy. Przenosimy do pojemnika.
Musimy użyć tłuszczu typu smalec, ponieważ w nim najlepiej rozpuszczają się karotenoidy zawarte w nagietku.

Znalazłam na internecie równie ciekawą inną maść, bardziej pielęgnacyjna (wg receptury dr Schulz).
Taką maść można z powodzeniem stosować jako krem odżywczy, zapewne najlepiej na noc.
* 2 garści świeżych kwiatów nagietka  * pół szklanki oleju roślinnego * 30g lanoliny  *ewentualnie krem Nivea
 
naturalnych przeciwutleniaczy oraz  prekursorów witaminy A i są głównym dietetycznym źródłem tej witaminy u człowieka

http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/odchudzajace/karotenoidy-sprawia-ze-bez-pomocy-skalpela-bedziesz-piekniejsza_39037.html
Wrzącym olejem zalewamy kwiaty nagietka i gotujemy przez minutę. Następnie dodajemy lanolinę i ewentualnie krem Nivea (dla uzyskania lepszych właściwości kosmetycznych).
Przecedzić przez gazę do słoiczków. Przechowywać w lodówce. 
 
NALEWKA
 
Będziemy potrzebować kwiat nagietka, woda i spirytus .
* 100g kwiatów nagietka  * 0,5l alkoholu 70%
Zalewamy kwiatki alkoholem i odstawiamy nalewkę w ciemne miejsce na 2 tygodnie, codziennie wstrząsając. Po tym czasie odcedzamy nalewkę i przelewamy do butelki z ciemnego szkła. Trzymamy w miejscu ciemnym.

Ja zamierzam po wykonaniu nalewki odparować alkohol (wiem..zło! :D) i przerobić ją na tonik lekko alkoholowy. Moja skóra luuubi takie :)



Gdzie zdobyć koszyczek nagietka.

Ja kupiłam w aptece, bo zielarski miałam za daleko :) Niestety to nie mój zbiór, ale na wszystko przyjdzie czas - w 2015 zbiorę własne kwiatki ^^
50g kosztowało mnie w aptece DOZ niecałe 6pln a jest tego spoooro :D
Wygląda o tak:

Urocze tak bardzo :D

5 komentarzy:

  1. Stosowałam tonik nagietkowy kiedyś:) z tego co pamiętam, to dość mi służył. Ziółka najlepsze!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie zrobiłam nalewkę, z nagietkiem w roli głównej, i czekam te długie dni aż będę mogła ją na tonik przerobić :D

      Usuń
  2. Dziś zrobie sobie macerat z nagietka!:) Zapraszam do mnie:) mineralnyswiatkasi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja macerat zrobiłam na oliwie i czekam właśnie na efekt końcowy z niecierpliwością :D

      Usuń
  3. ja chce na oleju winogronowym ZROBIC

    OdpowiedzUsuń