sobota, 29 listopada 2014

Wróżymy w andrzejki - natura wykorzystywana do wróżb :)


Andrzejki - świętuje się je już od dawien dawna w wigilię świętego Andrzeja, czyli 29listopada. Kiedyś wróżby andrzejkowe miały głęboki sens, traktowano je jak rytuał. Teraz wróży się w ramach rozrywki przy tańcach i napojach wyskokowych :D

Wszędzie pełno jest informacji o tym, jakie wróżby można wykonać, co i jak się robi. Ja jednak skupię się na tym, jakie wróżby można wykonać z surowców naturalnych albo powiązanych z naturą.


piątek, 28 listopada 2014

ZIÓŁKO NA PIĄTEK - przeciwtrądzikowy i oczyszczający FIOŁEK TRÓJBARWNY

Fiołek trójbarwny(Viola tricolor), przez większość nazywany bratkiem polnym, stosowany jest już od dłuższego czasu głównie w walce z trądzikiem.
Sama zainwestowałam w to ziółko, ponieważ chcę wypróbować czy poradzi sobie z moimi zaskórnikami i sporadycznymi krostkami :)

No to do dzieła. Co powinniśmy wiedzieć zbierając fiołka do celów leczniczych.

Fiołek trójbarwny rośnie na polach, łąkach, przydrożach. Występuje dość często w naszym klimacie. Charakteryzuje się kwiatami fioletowymi u góry i żółtymi na dole. Najlepsze są młode części rośliny i kwiaty - posiadają największe nagromadzenie substancji odżywczych.
Na głównym planie mamy właśnie nasz fiołek trójbarwny, natomiast w lewym dolnym rogu mamy fiołek polny- pokrewny gatunek o nieco słabszych właściwościach (Viola arvensis Murray)

poniedziałek, 24 listopada 2014

Mały post o listopadowych zbiorach :)

Korzystając z pogody i ostatnich ciepłych dni, jakie miały miejsce w poprzedni weekend, wybrałam się z mym lubym na spacer po łąkach i lasach w poszukiwaniu naturalnego sposobu na zdrowie. Jako informator towarzyszyła mi książka "Tajemnice bieszczadzkich roślin". Szukałam tam wizualnego odzwierciedlenia roślin, których zbieranie dopiero zaczynam :)

Co udało nam się znaleźć:

OWOCE GŁOGU - stosuje się przy łamliwych i kruchych włosach, wpływa regenerująco i łagodząco na cerę wrażliwą;

OWOCE DZIKIEJ RÓŻY - rozjaśnia plamy pigmentacyjne, ożywia i wyrównuje kolor skóry;

piątek, 21 listopada 2014

ZIÓŁKO NA PIĄTEK - tym razem SZAŁWIA LEKARSKA

Szałwia lekarska (Salvia Officinalis) zainteresowała mnie, gdy czytałam o składach mieszanek do włosów i pojawiła się ona w wielu z nich. Postanowiłam więc ją nabyć i posprawdzać na sobie, jak napary i maceraty będą na mnie działać. Tak, wiem...jestem królikiem doświadczalnym na własne życzenie :D
Szałwię nabyłam w sklepie zielarskim za bezcen (50g za niecałe 3zł). W szałwii głównym surowcem leczniczym są liście.

wtorek, 18 listopada 2014

GorVita - żel aloesowy Aloe Vera - mega nawilżający.

Dziś, po ponad miesięcznym stosowaniu, zaprezentuje na moim blogu kolejny kosmetyk drogeryjny.
Żel aloesowy "Aloe Vera" firmy GorVita kupiłam dzięki bardzo dobrym opiniom wyczytanym w internecie. Poza tym do zakupu zachęciła mnie również pewna dziewczyna na YT, która z taką pasją mówiła o tym żelu, że nie mogłam sobie odpuścić przyjemności sprawdzenia działania na sobie :D

Co pisze producent:

Biologicznie aktywne składniki zawarte w żelu wnikają głęboko w strukturę skóry, przywracając jej jędrność i odpowiednie nawilżenie. Działanie aloesu wspomaga bogata w mikroelementy i biopierwiastki, a szczególnie jod i kwas metaborowy wykazujący działanie oczyszczające, bakteriobójcze i przeciwzapalne, lecznicza woda mineralna z Uzdrowiska Rabka.

Skład: Aqua (modyfikowany roztwór leczniczej wody: wodorowęglanowo - chlorkowo - sodowej, bromkowo - jodowo - borowej z Uzdrowiska Rabka S.A.), Aloe Vera (Aloe Barbadensis) Extract, Propylene Glycol, Gliceryne, Symphytum Officinale Extract, D-Panthenol, Carbomer, Triethanolamine, Allantoin, DMDM Hydantoin.


piątek, 14 listopada 2014

ZIÓŁKO NA PIĄTEK - Koszyczek nagietka lekarskiego.

Dziś piątek, piąteczek ;) A ja zamiast wziąć się za pisanie pracy inżynierskiej to sklejam wpis na bloga ;) Cóż, od zawsze wiadomo, że to, czego robić nie musimy, przyciąga najbardziej ;) nic nie zniechęca tak jak obowiązki, stąd taka a nie inna hierarchia u mnie w życiu :D

W dzisiejszy szaro-bury dzień napiszę o bardzo słonecznej roślinie czyli o NAGIETKU.
Pomysł ten stąd, że w większości toników do skóry trądzikowej oraz płukanek do włosów suchych znajduje się koszyczek nagietka. Moja ciekawska natura kazała mi zainteresować się tematem i pogłębić swoją wiedzę o tym cudnym kwiatku.
 

wtorek, 11 listopada 2014

Aloesowy wyciąg glicerynowy - na podrażnienia po goleniu i nie tylko.

Zakochana w aloesie postanowiłam pójść za pomysłem jednej z moich wiodących książek zielarskich i zrobić coś z aloesu oraz gliceryny.

Książka " Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie" ten produkt opisuje jako "Wyciąg glicerynowy z aloesu". Ma on dobrze działać jako płyn po goleniu, więc myśląc logicznie, na pewno działa nawilżająco i łagodząco podrażnienia. Okazuje się, że moja logika nie jest najgorsza i na prawdę płyn ten działa bardzo fajnie na np. świeżo ogolone nogi :D myślę, że jako balsam na pewno też by się spisał, sprawdzę niebawem.

Jak więc to działa? Dlaczego taki skład ma być cudem dla skóry? No cóż, aloes i gliceryna posiadają właściwości nawilżające naskórek, tym samym wygładzające i dodające miękkości naszej skórze.
Dodatkowo gliceryna wspomaga proces gojenia się, zapobiega utracie wody przez skórę, ułatwia przedostanie się substancji czynnych wgłąb skóry. Aloes natomiast dodatkowo jest przeciwzapalny, przeciwbakteryjny i zmniejsza podrażnienia po depilacji (wspomaga regenerację naskórka).O aloesie poczytacie więcej TU :)

Taki płyn będzie dobry dla skóry suchej, skłonnej do podrażnień. Nie wiem jak ze stosowaniem na twarz takiego płynu, zwłaszcza dla skóry skłonnej do powstawania zaskórników, ponieważ stężenie gliceryny w tym płynie jest stosunkowo wysokie i może przyspieszać zatykanie się porów. Ja próbowałam kilka razy na noc, niby nie zauważyłam zmian na gorsze, więc może histeryzuję :D

A teraz przepis i mała fotorelacja :)

1. Będziemy potrzebować: glicerynę roślinną, aloes, pojemnik w którym będziemy miksować, blender, wagę i ewentualne dodatki.

piątek, 7 listopada 2014

ZIÓŁKO NA PIĄTEK: Len zwyczajny - stosujemy siemie lniane na skórę, włosy i paznokcie.

Dziś będzie o zastosowaniu lnu w ziołolecznictwie.
Dlaczego len? Ponieważ od 2 tygodni pożeram jego nasiona i całkiem sobie to chwalę ;) O właściwościach siemienia lnianego nie muszę zresztą opowiadać, bo to, że działa, jest znane zapewne wszystkim :) Bardzo wartościowy jest też olej lniany, ale o tym innym razem, gdyż dane odnośnie nasion lnu i tak zapełnią sporo miejsca :)

poniedziałek, 3 listopada 2014

Granat pod lupą, czyli jakie właściwości kosmetyczne można z niego wyciągnąć.

Po długim spacerze po Lidlu, poszukując tego, co miałabym ochotę zjeść, natrafiłam na owoc granatu. Mimo mojego do niego zniechęcenia (przez te pestki, zawsze myślałam, że ich się nie je, stąd konsumpcja granatu wydawała się być niewykonalna :D ) kupiłam owoc.
Powód był prosty: w wielu kosmetykach drogeryjnych występuje owoc granatu jako główny składnik. Coś musi więc w sobie zawierać, skoro jest tak powszechny w kosmetyce. A poza tym jest smaczny i ma w sobie duużo wody :)