piątek, 17 kwietnia 2015

ZIÓŁKO NA PIĄTEK - aromatyczny ROZMARYN LEKARSKI

To ziółko chodzi za mną już od dłuższego czasu. Najpierw polowałam na świeży rozmaryn, potem skusiłam się na nasionka ale jeszcze nie pokazały się nawet listki więc zakupiłam rozmaryn w zielarni :)
Skąd na niego chętka? Mam olejek rozmarynowy, zapach cudowny! Chciałam mieć również ziółko, bo inaczej można go wykorzystać - olejek nie rozpuszcza się w wodzie, a napar to właśnie wodna część i może być stosowany jako tonik ;)


Właśnie, ale co w sobie ma rozmaryn?

* garbniki - związki ściągające, zmniejszające łojotok i podrażnienia, niwelują swędzenie;
* kwas rozmarynowy i inne kwasy  (kawowy, chlorogenowy, karnazowy) i karnazol - podstawowe związki antyoksydacyjne zawarte w tej roślinie - naturalne filtry UV, poprawiają jędrność skóry, hamują starzenie;
* triterpeny  - kwas oleanowy, ursolowy, betulina - silnie przeciwzapalne, działają ochronnie przed promieniowaniem UV i zmianami skórnymi, dodatkowo działają przeciwzmarszczkowo i wzmacniająco na skórę i włosy;
* flawonoidy - przeciwutleniacze, filtry UV;
* fitosterole - zmniejszają utratę wody przez naskórek, nawilżają i regenerują;
* olejek eteryczny -  antygrzybicze działanie, antyseptyczne oraz przeciwwirusowe, niszczy mikroorganizmy odpowiadające za powstawanie trądziku pospolitego.

Znalazłam jednak informację, że część składników słabo ekstrahuje się w czystej wodzie, zdecydowanie lepiej odbywa się to w wyciągach wodno - alkoholowych, alkoholach lub olejach.

Do czego zastosujemy liście i ziele rozmarynu lekarskiego

TWARZ
Dzięki zawartości dużej ilości przeciwutleniaczy rozmaryn działa przeciwstarzeniowo - zmniejsza płytkie zmarszczki, spowalnia powstawanie nowych, poprawia jędrność skóry, chroni przed światłem UV.
Inne pozytywne działanie rozmarynu przejawia się w jego tonizującym, oczyszczającym i silnie przeciwzapalnym działaniu, doskonałym dla skóry trądzikowej. Dodatkowo ekstrakt z rozmarynu zmniejsza pracę gruczołów łojowych, poprawiając jednocześnie nawilżenie skóry.
WŁOSY
Wyciągi z rozmarynu zmniejszają przetłuszczanie włosów, nadają włosom połysk. Wykazują również działanie przeciwłupieżowe, wzmacniające na cebulki włosowe (zapobiegając ich wypadaniu) oraz chroniąc włókno przed zniszczeniem i płowieniem.

Jak wykorzystać rozmaryn lekarski

Istnieje wiele przepisów i sposobów, ja wybrałam te najciekawsze.

NAPAR
Rozmaryn świetnie nadaje się na napar do przemywania skóry trądzikowej. Również napar można wykorzystać do sporządzenia kremu do skóry starzejącej się. Dla skóry z nie pękającymi naczyńkami polecam rozmaryn w formie parówki na twarz.
Łyżeczkę suszu zalewamy wrzątkiem i parzymy pod przykryciem przez 15 minut. Po odcedzeniu przemywamy twarz, można również wykonać kompresy na oczy.

MASECZKI
 Z rozmarynu można kombinować różne maseczki na twarz, w zależności od efektu jaki chcemy uzyskać.
* zmieszane żółtko, 2 łyżki śmietanu i 2 łyżki rozmarynu świeżego nakładamy na twarz i szyję na 5 minut - oczyszcza skórę, pięknie poprawia koloryt (zwłaszcza skóry szarej);
*  2 łyżki rozmarynu suszonego i tyle samo suszonej lawendy gotujemy w 100ml wody na papkę, po uzyskaniu papki dodajemy mąkę zmieszaną z odrobinką wody (dobra będzie skrobia) - nakładamy na twarz na 20 minut - maska odświeża, łagodzi skórę wrażliwą i naczyńkową;
* parzymy łyżkę rozmarynu w wodzie, następnie potrzebną część tego naparu dodajemy do miseczki, w której wcześnie mieszamy 2 łyżki płatków owsianych, łyżkę migdałów zmielonych, sok i miąższ z połówki cytryny. Papkę nakładamy na umytą i rozgrzaną (np. ciepłym ręcznikiem) twarz na pół godziny - maseczka kojąca dla trądzikowców:)
* napar z rozmarynu mieszamy z glinką zieloną - świetnie wyrównuje koloryt i oczyszcza.

PŁUKANKA DO WŁOSÓW
Osobno piszę o tym, choć jest to zwykły napar. Wykonuje się go w większej ilości (ok. 2 łyżek zalać wrzątkiem i po zaparzeniu i odcedzeniu dolewamy wody tyle, by włosy mieć w czym wypłukać, najlepiej kilkakrotnie, zarówno włosy jak i skalp).
Można dodać równą ilość szałwii, tym samym uzyskamy mocną płukankę przeciwłupieżową, zmniejszającą przetłuszczenie włosów.
Uwaga! Raczej dla włosów ciemnych, ponieważ i rozmaryn i szałwia podkreśla odcień włosów ciemnych.

SERUM WZMACNIAJĄCE NA WŁOSY
Świetna kuracja domowa - potrzebujemy 1łyżki rozmarynu, 2 łyżek szałwii i pół łyżki pokrzywy. Zioła zalewamy szklanką alkoholu, macerujemy w ciemnym miejscu przez tydzień, cedzimy i dodajemy łyżkę oleju rycynowego i łyżkę wody.
Mieszankę wcieramy w skórę głowy raz w tygodniu na noc, rano włosy myjemy.
Serum zmniejsza wypadanie włosów, wzmacnia cebulki.

MASKA NA WŁOSY
Doskonała dla włosów ciemnych, pogłębia ich kolor, dodatkowo poprawia pracę gruczołów łojowych i wzmacnia cebulki włosów. 1 jajko (lub tylko żółtko) roztrzepujemy, dodajemy 2 łyżeczki soku z cytryny i łyżkę miodu płynnego. Lekko podgrzewamy, dodajemy 50ml oleju ze słodkich migdałów (lub innego który nasze włosy lubią) i kilka kropel olejku rozmarynowego. Mieszamy i jeszcze ciepłą maskę nakładamy na włosy i skalp. Po 15 minutach zmywamy, zmywa się dobrze ze względu na żółtko i jego właściwości emulgujące.

KĄPIEL ODPRĘŻAJĄCA
Kąpiel z rozmarynem doskonale odpręża, poprawia nastrój i dodatkowo poprawia krążenie krwi.
Wystarczy ok. 4 łyżek świeżego lub suszonego rozmarynu zalać 1l wody i zagotować pod przykryciem dodając łyżkę oliwy. Po zawrzeniu odstawiamy do zaparzenia się na 20 minut i wlewamy do kąpieli, podając pół szklanki soli morskiej.
Uwaga! Poprawia krążenie więc ludziska z nadciśnieniem i problemami w zasypianiu nie róbcie tego ;)

OCET ROZMARYNOWY
Do przemywania twarzy trądzikowej i tłustej oraz spłukiwania włosów (oczywiście wszystko w rozcieńczeniu).Twarz - lekko ściąga, oczyszcza, niszczy mikroorganizmy, włosy - domyka łuski włosów, zmniejsza przetłuszczanie i łupież.
1 łyżeczkę mięty, szałwii, lawendy i rozmarynu wsypujemy do słoika i zalewamy octem jabłkowym (lub innym owocowym) ok. pół litra. Słoik zakręcamy i odstawiamy na 2 tygodnie mieszając codziennie. Następnie ocet cedzimy przez filtr do kawy i mieszamy ze 100ml wody, 20ml alkoholu i połową łyżeczki olejku eterycznego rozmarynowego (ew. lawendowego). Ocet przechowujemy w butelce z ciemnego szkła, przed użyciem wstrząsamy i koniecznie rozcieńczamy!

A na koniec LARENDOGRA CZYLI WODA KRÓLOWEJ WĘGIER
Zaciekawiło mnie to na tyle, że aż poczytałam o tym. Ponoć dzięki tej mieszance królowa Węgier 60 lat była na tronie, zachowując młody wygląd i zdrowie :D
Stosuje się to jak tonik, dla skóry starzejącej się i problematycznej.
3 części świeżych (ew. suszonych) liści rozmarynu, 1 część kwiatu lawendy i 1 część ziela mięty zalewamy spirytusem (najlepiej czystym). Odstawiamy w ciemne miejsce na min. 2 tygodnie, mieszając od czasu do czasu. Po tym czasie alkohol cedzimy, dodajemy wodę mineralną w stosunku 1:1.
Przemywamy tym twarz, wcieramy w skórę głowy, pijemy! Bo zdrowe, tylko oczywiście w rozcieńczeniu. I w wieku 60lat będziemy wyglądać na 40 :)

Ziółka po odcedzeniu dobrze jest zagotować w wodzie przez 5 minut na lekkim ogniu, pod przykryciem. Otrzymamy wtedy tonik (cóż, trochę się wyekstrahowało za pomocą alkoholu, szkoda wrzucić to do kosza :D).



Rozmaryn posiałam, ale coś nie chce wychodzić spod ziemi :/ Na szczęście są jeszcze zielarnie, stąd swój rozmaryn nabyłam za bagatelną sumę 2.44zł za 50g :)

W środeczku cienkie niczym igiełki listki rozmarynu:)
Muszę kupić spirytusu dużo i zacząć się odmładzać :D

9 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie tym rozmarynem. Rozejrzę się za nim jak będę w zielarskim :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam, że sama nie znałam aż tyle możliwości jego wykorzystania :D teraz będzie królował w moich ziołach ;)

      Usuń
  2. Mnie się zapach olejku rozmarynowego nie podoba tak bardzo, lepiej pachnie susz i świeża roślinka.

    W ramach ciekawostki powiem, że zrobiłam kiedyś bardzo mocny wywar z rozmarynu (był na ogniu jakieś 15 minut) i woda była czerwona :D Jestem bardzo ciekawa, czemu tak się stało :)

    W ogóle jest tyle ciekawych roślin, ziółek, przepisów na wyciągi olejowe i inne maceraty, że by mi całego mieszkania nie starczyło na wieżyczki słoików, nie mówiąc o życiu :) Już mam problem z tym, jaką sobie herbatę ziołową zrobić, bo w poprzednie wakacje nazbierałam suszu z kilkunastu roślin :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :D Czyżby flawonoidy i ich pochodne antocyjany? One dają zabarwienie czerwonawe :)

      Ja już mam sporo słoiczków, ale zmieniłam taktykę: maceruje tylko to, co ma podobne właściwości ;) Np. macerat do włosów zawiera mieszankę zmniejszającą wypadanie, stąd mam 11 maceratów w jednym :D

      Usuń
  3. JA mam wyciga olejowy z rozmarynu i kocham ten zapach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musi być cudowny...ja pokochałam ten zapach na praktykach w Sylveco :D Wcześniej nawet nie wiedziałam jak rozmaryn pachnie :D

      Usuń
  4. Za mną też rozmaryn chodzi od pewnego czasu :) myślałam właśnie, żeby sobie zasiać, ciekawe czemu Twój nie chce wyleźć? Ale przepisów! :D Teraz to już w ogóle chcę tą roślinkę mieć!
    Ta woda królowej Węgier i mnie zaciekawiła po wpisie u Małej Mi. Zatem wychodzi, że recepta na młody wygląd to spir i zioła, elegancko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego że za głęboko go zasypałam w ziemi?:(
      i heh woda królowej węgier jest tu najlepsza :D jak to mawiała babcia mojego lubego: jak chcesz w zdrowiu i długo żyć to kilka razy w tygodniu walnij sobie baniaka czystej wódki lub ziołowej :D

      Usuń
  5. Jestem pod wrażeniem tego ile dobrego mogą zdziałać zioła zalegające mi w kuchni. Świetny blog!

    OdpowiedzUsuń