niedziela, 23 października 2016

Różano - pszeniczny peeling przeciw rozstępom i cellulitowi

Chyba większość z nas zauważa, że mimo wszystko pod skórą tworzą się nierówne góreczki, a na pośladkach dziwne białe paseczki. Niestety skóra kobiet nie wygląda jak z kolorowych gazet i rozstępy oraz cellulit to norma. Nie powinnyśmy się ich wstydzić, powinnyśmy dbać żeby zmniejszyć ich ilość.

Najważniejsze w tym wszystkim jest zmniejszenie widoczności cellulitu, oraz zadbanie o wyrównanie blizn rozstępów. Taki zabieg łatwo wykonać w domu i to za niewielkie pieniądze.

Na początek: co to są rozstępy i czym jest cellulit

Rozstępy
Rozstępy wyglądają jak blizny, i mniej więcej nimi właśnie są. Zbudowane są z tkanki łącznej i powstają w momencie, gdy skóra bardzo szybko się rozciąga (np. podczas szybkiego tycia, wzrostu, intensywnych ćwiczeń czy podczas ciąży). W mocno napiętej skórze uwalniane są enzymy, które rozkładają włókna kolagenowe i elastynowe, odpowiedzialne za zachowanie ciągłości naskórka. Skóra traci ciągłość, powstaje mała blizna, na początku ciemnoczerwona, która z czasem robi się perłowo biała. Czerwone rozstępy łatwiej zminimalizować poprzez domowe zabiegi, białe są już zdecydowanie bardziej trwałe.
Rozstępy najczęściej pojawiają się na udach, brzuchu, pośladkach i piersiach.

Cellulit
Cellulit powstaje w głębszych warstwach naszego ciała, niż rozstępy.
Cellulit powstaje znacznie dłużej, etapami. Są to przerośnięte komórki tłuszczowe, które zawierają nadmiar tłuszczu, nie rozłożonego w procesie lipolizy. W tkance podskórnej pojawiają się zgrubienia poprzez nierównomierne rozłożenie tkanki tłuszczowej i odkładającej się wody. Przemieszczający się adipocyt (komórka gromadząca tłuszcze) uszkadza i odkształca włókna kolagenowe i elastynowe, powodując zachwianie elastyczności skóry i powstawanie obrzęku.
Cellulit najczęściej występuje na udach i pośladkach, pojawia się również na brzuchu.

Doczytałam również, że cellulit a cellulitis to coś całkiem innego, choć stosuje się te dwa wyraz zamiennie. Cellulit to nieestetyczne rozłożenie się tkanki tłuszczowej, a cellulitis to silny stan zapalny tkanki podskórnej z wysoką gorączką, powstały poprzez działanie bakterii.

Jak zmniejszyć widoczność cellulitu i rozstępów?

Chyba najbardziej znaną i najprostszą metodą jest masowanie ciała. Masując skórę rozgrzewamy ją, poprawiamy krążenie, rozbijamy zbity tłuszczyk i złuszczamy naskórek.
Do masażu najlepiej wybrać rękawicę złuszczającą lub dobry peeling. Na koniec super sprawdzają się olejki rozgrzewające, które połączone z masażem, doskonale wpływają na zmniejszenie widoczności cellulitu i rozstępów.

I tutaj dochodzimy do sedna postu: PEELING RÓŻANO - PSZENICZNY

Zrobiłam sobie taki peeling na cellulit na udach i rozstępy na udach i pośladkach. Potrzebowałam zdzieraczka, który nie tylko ładnie złuszczy, ale również rozgrzeje skórę i poprawi krążenie krwi i limfy.

* Jako środka złuszczającego użyłam Peelingu/maseczki z pestek róży firmy OlVita. Wybrałam go, ponieważ drobinki nie rozpuszczają się (jak sól czy cukier). Są to zmielone, lekko odtłuszczone pestki róży. Pestki róży posiadają w sobie olej, który posiada właściwości odżywcze, pobudzających mikrokrążenie i rozjaśniające. Poza tym zawiera sporo witaminy C oraz rutyny, które uszczelniają naczynia krwionośne.
(Taki peeling można kupić tu: OlVita)
* Głównym nośnikiem jest olej z kiełków pszenicy. Posiada on właściwości ujędrniające skórę, które w tym wypadku doskonale współgrają z działaniem docelowym kosmetyku. Poza tym olej z kiełków pszenicy posiada bardzo dużo witaminy E, co nie dość że działa świetnie przeciwstarzeniowo i ujędrniająco, to dodatkowo konserwuje nasz kosmetyk. (Przypominając - witamina E działa koserwująco, ale tylko przy zastosowaniu samych olejów, nie konserwuje fazy wodnej).
Olej z kiełków pszenicy jest ciemno żółty, pachnie pszenicą i jest tłusty, bardzo tłusty. Stąd świetnie nadaje się do peelingu.
(Olej zimnotłoczony znajdziemy tu: OlVita)

* Dodatkiem jest tutaj jeszcze troszkę witaminy E oraz kilka kropel konserwantu - lubię dmuchać na zimne.Mój peeling leży pod prysznicem, więc w całkiem ciepłym miejscu.

* Na koniec dodałam olejki eteryczne: cynamonowy, jałowcowy, z pomarańczy i cytryny. Są to podstawowe olejki w zwalczaniu cellulitu. Rozgrzewają skórę i usprawniają działanie układu krążenia.

Wykonanie peelingu jest bardzo proste.

Nasiona łączymy z olejem stopniowo, żeby olej nam nie wypływał . Peeling ma mieć konsystencję gęstą, nie płynną - nabrany na dłoń nie powinien z niej spływać, ale również nie powinien się rozsypywać. Do gotowego peelingu opcjonalnie dodajemy kilka kropel witaminy E i konserwantu. Pozwoli nam to na trzymanie peelingu w łazience, a nie w lodówce. Na koniec dodałam po 4 krople każdego olejku eterycznego. Zapach cudny <3
Działanie

Peeling stosuje zaledwie kilka dni, na początku robiłam mieszanki 1-razowe, teraz zrobiłam większą ilość i zakonserwowałam. Peeling super złuszcza i rozgrzewa skórę. Skóra jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku.
Najlepiej czuć działanie peelingu jeśli stosuje się go regularnie, podczas każdej kąpieli. Nakładamy mieszankę na siebie i delikatnie masujemy, nie mocno żeby nie zrobić sobie krzywdy. Taki masaż powinien trwać kilka minut (3-5 min).
Jeśli chcecie wzmocnić działanie peelingu, to wykonajcie bardzo prosty olejek do masażu (lub masełko): do oleju/masła dodajemy wyżej podane olejki eteryczne i po kąpieli masujemy skórę.
Masaż ujędrni skórę i rozgrzeje. A wcześniej wykonany peeling złuszczy naskórek i zmniejszy widoczność rozstępów.

Już widzę, że coś zaczyna się dziać. Jakkolwiek czerwone rozstępy jeszcze się nie poddały, tak cellulit się fajnie wyrównuje. A i skóra wygląda zdrowiej ;)
Polecam taki peeling - rozgrzanie o tej porze roku to idealna sprawa: 1 - jest nam cieplej, 2 - wyrównujemy skórę na przyszłe wakacje :D

A za cudne składniki naturalne (olej i peeling) dziękuję firmie OlVita <3
http://www.olvita.pl/

12 komentarzy:

  1. lubię jak peeling dobrze złuszcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest super, solne i cukrowe wymiękają :D

      Usuń
  2. czym można zastąpić olej z kiełków pszenicy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla przyszłej mamusi zastąpiłabym Shea i olejem z avokado, słodkich migdałów lub makadamia :)

      Usuń
  3. Peeling wygląda całkiem fajnie :D Ja myliłam kiedyś pojęcia cellulit a cellulitis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również myliłam :D Chyba każdy to myli ;)
      Peeling super, i do tego tak paaachnie :)

      Usuń
  4. Bardzo fajna sprawa :). Choć nie mam problemu z cellulitem, to taki peeling z chęcią bym używała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej ale Ci zazdroszczę :( Cellulit to moja zmora :|

      Usuń
    2. Mi na cellulit pomogły najbardziej spacery z wózkiem :P Znikł całkowicie, szkoda że nadprogramowe kilogramy już nie chcą tak znikać haha :P

      Usuń
    3. Co prawda wózka nie mam jeszcze po co pchać, ale spacerki mogę wprowadzić do rutyny :D
      Kilogramy...one nigdy nie znikają ot tak :(

      Usuń
  5. Coś dla mnie :) Lubię porządne peelingi. Jak tylko będę miała chwilę czasu żeby zrobić taki peeling to z pewnością wypróbuję przepis :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, ja mój już prawie kończę :D Polubiliśmy się, chyba tak pozostanie na stałe :D

      Usuń