Dziś nieco inna tematyka, bardziej wewnętrzna niż zewnętrzna. Nie zdarza mi się to zazwyczaj, ba, nigdy mi się to nie zdarza :D
Blog
jest głównie o kosmetykach tworzonych własnoręcznie i ziółkach. Jest
jednak coś, co łączy dzisiejszy temat z tymi właśnie dziedzinami. O tym
poniżej :)
poniedziałek, 15 lutego 2016
piątek, 29 stycznia 2016
ZIÓŁKO NA PIĄTEK - na trądzik, pory i przetłuszczanie w strefie T - KWIAT WIĄZÓWKI BŁOTNEJ
Będąc w zielarni po setny olejek eteryczny przypadkiem zauważyłam kosz z ziołami. Zioła z krótką datą ważności = niższa cena. Ogólnie nabrało mnie jakieś choróbsko, chrypka, potem kaszel i gorączka, teraz został tylko kaszel.
Kwiat wiązówki jest bardzo dobry w walce z przeziębieniami, działa lekko przeciwgorączkowo i napotnie.
Oczywiście wiązówka jest również świetna w kosmetyce, więc załapałam się na dwa w jednym. Już nie mam prawie 80% opakowania :)
Z ciekawostek dodam, że wiązówka błotna jest zwana tawułą łąkową :) A tawułę pewnie większość z nas ma i zna :)
Kwiat wiązówki jest bardzo dobry w walce z przeziębieniami, działa lekko przeciwgorączkowo i napotnie.
Oczywiście wiązówka jest również świetna w kosmetyce, więc załapałam się na dwa w jednym. Już nie mam prawie 80% opakowania :)
Z ciekawostek dodam, że wiązówka błotna jest zwana tawułą łąkową :) A tawułę pewnie większość z nas ma i zna :)
sobota, 16 stycznia 2016
O tym co może pójść nie tak w produkcji własnych kosmetyków Cz1.
Ten post jest pełen moich porażek. Jest jednak dla mnie cenną wiedzą, dla Was może stanie się cenną informacją. Może się również wydarzyć, że nauczycie mnie jak przeskoczyć problem oraz co robić, aby brzydkie rzeczy nie działy się z mazidłami.
Nic bardziej nie odstrasza kobiety jak źle pachnący i źle wyglądający kosmetyk.
Poczytajcie więc - warto uczyć się na cudzych błędach :D
Nic bardziej nie odstrasza kobiety jak źle pachnący i źle wyglądający kosmetyk.
Poczytajcie więc - warto uczyć się na cudzych błędach :D
wtorek, 5 stycznia 2016
Balsam z dihydromirycetyną - zmniejszający wzrost włosów DIY
W Nowym Roku przychodzę z ciekawym balsamikiem, który wykonałam już ponad miesiąc temu.
Zwlekałam z publikacją tak długo, bo testowałam na sobie czy na pewno ma sens kupowanie ekstraktu, mieszanie kremu i potem regularne wcieranie kremu w miejsca z włoskami :D
Poza tym interesujące jest po co nam taki balsam, kiedy to właśnie teraz jest ogromna moda na wzrost włosów ;)
Oczywiście dlatego, że jedyne gdzie włoski mają prawo rosnąć długie i gęste to głowa. Na nogach raczej tego nie chcemy :D
Zwlekałam z publikacją tak długo, bo testowałam na sobie czy na pewno ma sens kupowanie ekstraktu, mieszanie kremu i potem regularne wcieranie kremu w miejsca z włoskami :D
Poza tym interesujące jest po co nam taki balsam, kiedy to właśnie teraz jest ogromna moda na wzrost włosów ;)
Oczywiście dlatego, że jedyne gdzie włoski mają prawo rosnąć długie i gęste to głowa. Na nogach raczej tego nie chcemy :D
poniedziałek, 14 grudnia 2015
Żele do mycia twarzy DIY - rumiankowy, tymiankowy i piernikowy
Od momentu gdy pierwszy raz zrobiłam swój żel do mycia twarzy, zakochałam się w tym oczyszczaniu i już nie potrafię stosować nic innego. Proste składy, doskonałe oczyszczenie i cudne zapaszki :D
Teraz jak tylko kończy mi się jeden żel, to już od razu robię kolejny.
Jakie żele robiłam ostatnio?
Teraz jak tylko kończy mi się jeden żel, to już od razu robię kolejny.
Jakie żele robiłam ostatnio?
sobota, 12 grudnia 2015
Z czego powstają kosmetyki - Cz. 2: EMULGATORY
Dziś dość obszerny post. Chyba natchnęła mnie cudna pogoda i sobotnie wyluzowanie :D
Postaram się dziś przybliżyć wam tą część emulgatorów, z których korzystałam. Część z nich pokochałam od pierwszego użycia, z tą drugą częścią jakoś nie mogłam się zgrać ;)
Czym jest emulgator, gdzie ich szukać i jak używać? Zanurzcie się w lekturze :D
Postaram się dziś przybliżyć wam tą część emulgatorów, z których korzystałam. Część z nich pokochałam od pierwszego użycia, z tą drugą częścią jakoś nie mogłam się zgrać ;)
Czym jest emulgator, gdzie ich szukać i jak używać? Zanurzcie się w lekturze :D
piątek, 4 grudnia 2015
ZIÓŁKO NA PIĄTEK - nawilżający i wybielający KORZEŃ LUKRECJI GŁADKIEJ
Ziółko na piątek u mnie coraz rzadziej, bo 1. ziółek nie da się teraz zbierać, a 2. mam ich już większość, jak na razie nie ma sensu i celu kupować nowych :)
Zimno się zrobiło, szaro i buro...żadnych kwiatków, dziwnych listków. Przygnębiająco i wcześnie ciemno. Ciężko mi się zmotywować do działania ;)
Ale wracając do tematu- dzisiaj będzie o lukrecji gładkiej. Bardzo słodkim ziółku, które jest cudowne na skórę i włosy. Okazuje się, że na prawdę olbrzymia ilość osób pokochała już lukrecję, więc i ja wzięłam ją pod lupę. Chcecie wiedzieć czy warto się nią tak ekscytować? :D
Zimno się zrobiło, szaro i buro...żadnych kwiatków, dziwnych listków. Przygnębiająco i wcześnie ciemno. Ciężko mi się zmotywować do działania ;)
Ale wracając do tematu- dzisiaj będzie o lukrecji gładkiej. Bardzo słodkim ziółku, które jest cudowne na skórę i włosy. Okazuje się, że na prawdę olbrzymia ilość osób pokochała już lukrecję, więc i ja wzięłam ją pod lupę. Chcecie wiedzieć czy warto się nią tak ekscytować? :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)




