piątek, 16 września 2016

Olivem 800 i Olivem 1000 - porównanie emulgatorów

Powoli wykończyłam kremowe zapasy..mam jeszcze krem z lukrecją, mój ostatni na półce, więc nadarzyła się okazja do wypróbowania nowych emulgatorów.
Żeby było rzetelnie to kremy wykonałam używając identycznej ilości półproduktów.
Same emulgatory mogłam spróbować dzięki uprzejmości Ekoholistki, również zakochanej w własnych kosmetykach :)

Dziś pod lupą tytułowy Olivem 1000 i Olivem 800.
To do dzieła!

środa, 31 sierpnia 2016

Kosmetyki na wczasy - czyli moje DIY na wczasy w Turcji

Wiem wiem, że większość z Was wczasy 2016 ma już za sobą. Następne zapewne w przyszłym roku dopiero ;)
Ja natomiast ustawiłam sobie z mężem wczasy we wrześniu ze względu na mniejsze upały i mniejszy tłok na plażach.
W tym roku Turcja. Już za parę dni wylot. Koniecznym więc okazało się wykonanie kilku podstawowych kosmetyków - trochę modyfikacji, ale o tym poniżej :)

czwartek, 18 sierpnia 2016

Propolis oraz pyłek pszczeli - cudowne kosmetyki naturalne

Genialne zastosowanie produktów pszczelich zna każdy z nas. Dużo się słyszy głównie o miodzie - nakładany na usta i twarz zmiękcza skórę, poprawia jej regenerację i intensywnie odżywia.

A czy ktoś słyszał o zastosowaniu pyłku pszczelego albo pszczelego kitu w kosmetyce? :) Dziś będzie właśnie o tym.
O kosmetycznym zastosowaniu miodku pisałam na początku tworzenia mojego bloga, o tu tu :D Czas więc najwyższy poruszyć temat mniej znanych, ale równie cennych, pszczelich produktów.

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Mój peeling enzymatyczny DIY z bromelainą

Moja skóra nie należy do mega wrażliwych. Naczynka pękają sporadycznie, skóra nie łuszczy się koszmarnie, a krostki żyją swoim życiem.
Od dawna stosuję peeling mechaniczny. Głównie robię go sama, korzystając ze świetnych właściwości złuszczających korundu.
Zapragnął mi się jednak peeling enzymatyczny. Delikatniejszy, niepowodujący mikrouszkodzeń i rozpychania porów, a bardzo dobrze wygładzający i złuszczający.

Jak taki zrobić i ile taki peeling nas będzie kosztował? O tym za moment :)

wtorek, 2 sierpnia 2016

Luźna gadka:o tym jak marzenia się spelniają :)

Warto mieć marzenia, które mają szansę się spełnić :) Warto mieć również marzenia, na które będziemy czekać, które spełnią się lub nie.
Jak mawiał pewien polski reżyser Sławomir K. "Człowiek bez marzeń jest jak drzewo bez kory".

U mnie ostatnio cudownie...kilka moich marzeń się spełniło :) Dziś luźna gadka o tychże ;)

czwartek, 21 lipca 2016

Bardzo lekki krem DIY na dzień - nawilżający i łagodzący

Czasem mniej znaczy więcej.
Dzisiaj napisze Wam o kremie, który w składzie nie był za bogaty, za to doskonale działał na skórę. Zawierał tylko kilka składników, ale za to składniki dawały świetne nawilżenie i dobrze kondycjonowały moją skórę.


piątek, 15 lipca 2016

Olejek hydrofilny DIY - doskonałe oczyszczenie skóry

Pamiętacie jak pisałam Wam o dermokonsultacjach, które zmieniły mój sposób postrzegania pielęgnacji swojej skóry?
Wtedy właśnie stwierdziłam, że czas najwyższy odstawić detergenty do mycia twarzy, nawet tak delikatne jak te żele, które sobie sama robię. Przypomniałam sobie wtedy o olejku myjącym z bielendy, który kiedyś używałam. Był całkiem fajny. Stwierdziłam więc, że olejek myjący zrobię sobie sama :D