piątek, 13 lutego 2015

ZIÓŁKO NA PIĄTEK - odkażający TYMIANEK POSPOLITY dla tłustej i trądzikowej skóry

Rozpływając się w ochach i achach nad żelem rumiankowym z Sylveco, stwierdziłam że kiedyś go sobie zrobię. Z drugiej strony mają tam też żel tymiankowy, który interesuje mnie równie bardzo :D Stwierdziłam - po co mieć jedno skoro można mieć oba na raz? ;)
Stąd zainteresowana tymiankiem i to dzisiejsze ziółko ;)
Dodatkowo mój luby cierpiał na bój gardła, więc poszperałam i okazało się, że gardło również leczy się tymiankiem. Popędziliśmy wiec do jednego otwartego po 18stej sklepu z naturalną żywnością i nabyliśmy tymianek, ziółko sypane :)
Okazuje się, że tymianek działa silnie odkażająco. To powinno sprawdzić się dla skóry trądzikowej, jak moja :) (chociaż powiem wam, że dzięki ziołom i własnym kosmetykom, oraz przestawieniu się na część kosmetyków naturalnych, moja skóra na twarzy coraz mniej obsypuje się krostkami <3 )


Co takiego ma w sobie ziele tymianku

* olejek eteryczny - główny składnik działający w tymianku, zawiera głównie tymol(ok. 50% - jest on niebezpieczny w wysokich stężeniach, stąd stosowane wewnętrzne tymianku należy kontrolować) i karwakrol (40%);
* kwasy fenolowe (kw. kawowy, rozmarynowy) - działają rozjaśniająco i wygładzająco;
* triterpeny (kwas ursolowy, oleanowy) - przeciwbakteryjne, dodatkowo kwas ursolowy działa przeciwstarzeniowo na skórę oraz nawilżająco;
* garbniki - mają działanie ściągające, oczyszczające i przeciwdziałające obrzękom i swędzeniu, zmniejszają łojotok i podrażnienia;
* flawonoidy -przeciwutleniacze i naturalne filtry UV;
* witaminy: A (oraz prowitaminę - beta - karoten) , z grupy B (B2, B3 (niacyna), B6, B12 (kw. foliowy)), C;
* minerały (potas, wapń, fosfor, magnez i inne)

Do czego tymianek wykorzystać w pielęgnacji zewnętrznej

Tymianek posiada silne właściwości odkażające czyli działa bakterio-, grzybo- i wirusobójczo. Działa także lekko przeciwbólowo.
Jego działanie ściągające i przeciwzapalne wykorzystywane jest do skóry trądzikowej, tłustej oraz mieszanej - reguluje wydzielanie sebum, oczyszcza skórę, zapobiega działaniu bakterii odpowiedzialnych za łojotokowe zapalenie skóry oraz trądzik.

Napary stosuje się również jako płukanki i wcierki do skóry głowy z łupieżem. Wykazują one także działanie prowadzące do zmniejszenia wypadania włosów, wzmocnienia cebulek oraz zmniejszenia przetłuszczania się włosów.
Olejek eteryczny tymiankowy pobudza ukrwienie skóry.


Jak przygotować ziele tymianku do użytku zewnętrznego

NAPAR

1łyżkę ziela zalewamy 1 szklanką wrzątku i parzymy pod przykryciem przez 15 minut.

Napar klasycznie można stosować jako tonik do przemywania skóry tłustej i trądzikowej, jako płukanka do skóry głowy, jako okład na twarz (przymoczki). Można stosować go również jako wcierka, dodając troszkę wódki do naparu - alkohol powoduje lepsze wchłanianie się substancji poprzez zwiększenie przepuszczalności skóry do jej wewnętrznych struktur.
Napar można również zastosować do własnych kremów i żeli przeciwtrądzikowych i dezynfekujących.

MASECZKA PRZECIWTRĄDZIKOWA

Idealna do oczyszczenia skóry z trądzikiem. Zaparzone ziółka jak w naparze, odcedzone od płynu, można zblendować, można również zostawić w postaci "do parzenia", ale te będą gorzej utrzymywać się na twarzy. Papkę z ziół nakładamy na miejsca z krostkami, w celu dezynfekcji, na 15 minut.
Do maski można dodać glinki, mleko w proszku, mączki, w celu polepszenia konsystencji oraz uzyskania dodatkowych efektów.

KĄPIEL TYMIANKOWA

100g ziela parzymy w 500ml wody. Następnie ziółka należy odcedzić i włożyć do woreczka lnianego i zawiązać. Ziółka wkładamy wraz z naparem do wody w wannie (ok. 1/3 wody w klasycznej wannie). Temperatura wody lekko ciepła - ok. 37stC.
Należy kąpać się ok. 15 min w celu odkażenia i odświeżenia skóry, przy łojotokowym zapaleniu skóry i innych stanach zapalnych skóry.

Napar z tymianku można zastąpić olejkiem tymiankowym dodając  kilka kropli olejku do wody. Nie przesadzać! Olejek eteryczny może powodować podrażnienia.
Osobiście polecam napar, ponieważ olejek jest lżejszy od wody, może więc się na niej unosić i w silnej koncentracji powodować podrażnienia skóry.

DO JAMY USTNEJ

W sumie nie upiększająco, ale bardzo przydatnie :)
Tymianek stosuje się w pastach do zębów i płynach do płukania ust. Działa przeciwzapalnie, odkaża jamę ustną oraz likwiduje brzydki zapach z ust.
Usta należy płukać naparem w celu dezynfekcji oraz zmniejszenia przykrego zapachu. Taka płukanka wpływa równie dobrze na dziąsła, które tak niecnie katujemy szczoteczkami i pastami do zębów :)

Jak ktoś lubi bawić się w naturalne pasty do zębów znalazłam taki BLOG :) Tutaj dziewczyna podaje świetny sposób na naturalną pastę, myślę że dodałabym do niej właśnie tymianku, którego tam nie ma :) Cóż, przepisy są po to żeby je modyfikować ;)

Teraz troszkę fotek :)
Mój tymianek kupiłam, jak już pisałam, w sklepie ze zdrową żywnością. Przepłaciłam oczywiście - za 20g zapłaciłam 3.80zł (a dokładniej zapłacił mój luby:D ja bym tyle nie zapłaciła na pewno) :) W zielarni za 50g płacimy max. 2.50zł ;) Ten mój ma za to piękne pudełeczko :D
 Tymczasem pędzę czytać jak z korzenia rozsadzać aloes...wyrosło mi ich chyba z 20 w jednej doniczce :| Trzeba jakoś ten bałagan ogarnąć :D  Muszę też sprawdzić jak sadzić kocimiętkę i trawę cytrynową :D Nasionka tylko czekają na wysiew ;)

8 komentarzy:

  1. I wiem, że jest piątek!;D hmm tymianku jeszcze nie stosowałam nigdy na nic, choć słyszałam wiele dobrego o jego działaniu na trądzik. U mnie podobnie - odkąd garnierki i inne duperelki zastąpiłam naparami z ziół, naturalnymi mydłami i podkładem mineralnym cera jest nie do poznania. A mój facet zawsze mi powtarzał "po co tyle tego na twarz nakładasz?", "jak masz nie mieć krostek skoro masz tyle kosmetyków do twarzy" itp, widać mądrzejszy w tym temacie był niż ja;D ale Ani jak się coś powie to i tak nie posłucha, bo musi do tego dojść sama:p
    Aktualnie twarz przemywam rumiankiem, cudeńko:) te najprostsze rozwiązania są najlepsze, a mniej znaczy w przypadku cery z trądzikiem więcej.
    A, i piękne zdjęcia! A jak ten aloes wyhodowałaś, że Ci tego tyle wyrosło?? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój luby też tak mi mówił - zatykasz pory tymi dziwnymi kosmetykami, potem je oczyszczasz. Po co?:P Dziwisz się, że skóra szaleje i ma krostki. Faceci to lenie, tym samym całkiem mądre bestyje :D
      I dziękuję dziekuję :) A aloes dostałam od takiej kobiety, było ich w doniczce 4. Teraz samo jakoś tak narosło ogromnie...chcesz trochę? oddam :P tylko bedzie trzeba poczekać na 2letnie liście jeszcze z rok. Takie ponoć najlepsze ;)

      Usuń
    2. Chcę, chcę, chcę! :O książkę Ci za to pożyczę tą o mózgu, dobijemy targu, o! ;D

      Usuń
    3. Spoko :D to jak w końcu tatuś kupi mi ziemię i to wysadzę to zpakuję Ci kilka aloesów w doniczkę, wezmę do Rzeszowa i się jakoś ugadamy :D To Ci podrzucę ;)

      Usuń
  2. miałam tymianek w doniczce - uwielbiam jako zioło do lósosia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś też będę miała ziółka w doniczce :D kiedyś...za jakieś pół roku :)

      Usuń
  3. O proszę... . trzeba się zająć swoją skórą i od takiej strony:)
    Czasami proste, sprawdzone rozwiązania są najlepsze:)

    Pozdrawiamy i powodzenia w prowadzeniu bloga:*:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie stosowałam zewnętrznie, ale lubię go jeść :)

    OdpowiedzUsuń