Od momentu gdy pierwszy raz zrobiłam swój żel do mycia twarzy, zakochałam się w tym oczyszczaniu i już nie potrafię stosować nic innego. Proste składy, doskonałe oczyszczenie i cudne zapaszki :D
Teraz jak tylko kończy mi się jeden żel, to już od razu robię kolejny.
Jakie żele robiłam ostatnio?
poniedziałek, 14 grudnia 2015
sobota, 12 grudnia 2015
Z czego powstają kosmetyki - Cz. 2: EMULGATORY
Dziś dość obszerny post. Chyba natchnęła mnie cudna pogoda i sobotnie wyluzowanie :D
Postaram się dziś przybliżyć wam tą część emulgatorów, z których korzystałam. Część z nich pokochałam od pierwszego użycia, z tą drugą częścią jakoś nie mogłam się zgrać ;)
Czym jest emulgator, gdzie ich szukać i jak używać? Zanurzcie się w lekturze :D
Postaram się dziś przybliżyć wam tą część emulgatorów, z których korzystałam. Część z nich pokochałam od pierwszego użycia, z tą drugą częścią jakoś nie mogłam się zgrać ;)
Czym jest emulgator, gdzie ich szukać i jak używać? Zanurzcie się w lekturze :D
piątek, 4 grudnia 2015
ZIÓŁKO NA PIĄTEK - nawilżający i wybielający KORZEŃ LUKRECJI GŁADKIEJ
Ziółko na piątek u mnie coraz rzadziej, bo 1. ziółek nie da się teraz zbierać, a 2. mam ich już większość, jak na razie nie ma sensu i celu kupować nowych :)
Zimno się zrobiło, szaro i buro...żadnych kwiatków, dziwnych listków. Przygnębiająco i wcześnie ciemno. Ciężko mi się zmotywować do działania ;)
Ale wracając do tematu- dzisiaj będzie o lukrecji gładkiej. Bardzo słodkim ziółku, które jest cudowne na skórę i włosy. Okazuje się, że na prawdę olbrzymia ilość osób pokochała już lukrecję, więc i ja wzięłam ją pod lupę. Chcecie wiedzieć czy warto się nią tak ekscytować? :D
Zimno się zrobiło, szaro i buro...żadnych kwiatków, dziwnych listków. Przygnębiająco i wcześnie ciemno. Ciężko mi się zmotywować do działania ;)
Ale wracając do tematu- dzisiaj będzie o lukrecji gładkiej. Bardzo słodkim ziółku, które jest cudowne na skórę i włosy. Okazuje się, że na prawdę olbrzymia ilość osób pokochała już lukrecję, więc i ja wzięłam ją pod lupę. Chcecie wiedzieć czy warto się nią tak ekscytować? :D
wtorek, 24 listopada 2015
Korektor w płynie DIY - jak i z czego zrobić nawilżającą kolorówke pod oczy
Mam dla Was nowość :) Znów z kolorówki.
Szukałam długo korektora w płynie pod oczy, żeby był delikatny i skład by miał ładny, ale nie udało mi się znaleźć czegoś w miarę taniego o dobrym składzie.
Zaczęłam wiec stosować korektor w oparciu o miki. Korektor miał konsystencję pudru, nakładałam go gąbeczką. Jednak ciągle w głowie był korektor w fluidzie :D Nawyki ciężko zmienić. Zawsze stosowałam płynny korektor.
Oto jak udało mi się zrobić swój KOREKTOR W PŁYNIE
Szukałam długo korektora w płynie pod oczy, żeby był delikatny i skład by miał ładny, ale nie udało mi się znaleźć czegoś w miarę taniego o dobrym składzie.
Zaczęłam wiec stosować korektor w oparciu o miki. Korektor miał konsystencję pudru, nakładałam go gąbeczką. Jednak ciągle w głowie był korektor w fluidzie :D Nawyki ciężko zmienić. Zawsze stosowałam płynny korektor.
Oto jak udało mi się zrobić swój KOREKTOR W PŁYNIE
wtorek, 17 listopada 2015
Z czego powstają kosmetyki - Cz.1: ALANTOINA
Dziś rozpoczynam kolejną serię...Z czego powstają kosmetyki. Czyli o półproduktach kosmetycznych.
Będę pisała o olejach, substancjach czynnych, ekstraktach i innych składnikach kosmetycznych, które posiadam, których właściwości poznałam i o których warto pisać :)
Mam nie małą ilość buteleczek, słoiczków i opakowań. Ciągle jednak przychodzą następne, inne i nowe :D Cóż przyjemniejszego w życiu być może niż poznawanie rzeczy nowych?;)
Jako pierwszą pod lupę biorę ALANTOINĘ.
Dlaczego właśnie ona? Z prostego powodu - z alantoiną stawiałam pierwsze kosmetyczne kroki. Był to pierwszy nawilżacz w proszku jaki poznałam.
Będę pisała o olejach, substancjach czynnych, ekstraktach i innych składnikach kosmetycznych, które posiadam, których właściwości poznałam i o których warto pisać :)
Mam nie małą ilość buteleczek, słoiczków i opakowań. Ciągle jednak przychodzą następne, inne i nowe :D Cóż przyjemniejszego w życiu być może niż poznawanie rzeczy nowych?;)
Jako pierwszą pod lupę biorę ALANTOINĘ.
Dlaczego właśnie ona? Z prostego powodu - z alantoiną stawiałam pierwsze kosmetyczne kroki. Był to pierwszy nawilżacz w proszku jaki poznałam.
piątek, 13 listopada 2015
Henna Khadi - jasny brąz. Efekty koloryzacji.
Na prawdę chciałam powrócić do swojego koloru. Zapuszczałam włoski, nie zrażając się gigantycznym odrostem.
Wszystko było na najlepszej drodze do powrotu do kolorku swojego, ale spokój został zaburzony :D Otóż moje włosy zaczęły okrutnie jaśnieć po Chorwacji. Zjaśniały do tego stopnia, że przybrały kolor żółtego jajeczka w słońcu, a w cieniu ot spłowiałego blondu.
Koloryzacja farbą chemiczną wchodziła w grę, jednak z pomocą przyszła mi henna Khadi Jasny brąz - naturalna i odżywcza.
Jak zmieniłam kolorek - w tym poście.
Wszystko było na najlepszej drodze do powrotu do kolorku swojego, ale spokój został zaburzony :D Otóż moje włosy zaczęły okrutnie jaśnieć po Chorwacji. Zjaśniały do tego stopnia, że przybrały kolor żółtego jajeczka w słońcu, a w cieniu ot spłowiałego blondu.
Koloryzacja farbą chemiczną wchodziła w grę, jednak z pomocą przyszła mi henna Khadi Jasny brąz - naturalna i odżywcza.
Jak zmieniłam kolorek - w tym poście.
środa, 4 listopada 2015
Cienie do powiek DIY - paletka wykonana w oparciu o miki z kolorówki
Dziś bardziej nietypowo bo kolorowo ;)
Od dłuższego czasu próbuję znaleźć czas na dostateczne opisanie mojego nowego tworu, czyli cieni do powiek . Potrzebowałam również wiele czasu by dojrzeć do decyzji o utworzeniu własnych cieni do powiek - to tak zwane "chciałabym ale się boję" :D
Ostatecznie nadszedł czas na zabawę w kolorówkę, wesele kuzyna było dostatecznym bodźcem aby stworzyć nie tylko cienie, ale również szminkę. O szmince będzie innym razem, a dziś o cieniach do powiek.
Głównym moim guru w temacie cieni, ich produkcji i dobraniu odpowiedniego zamówienia w sklepie kolorówka była Panna Pedantka (Tu macie coś co nakręciło mnie na własne cienie ).
Zamówienie złożyłam duże, kolory dobre do mieszania i rozjaśniania. Oto moje cienie do powiek:
Od dłuższego czasu próbuję znaleźć czas na dostateczne opisanie mojego nowego tworu, czyli cieni do powiek . Potrzebowałam również wiele czasu by dojrzeć do decyzji o utworzeniu własnych cieni do powiek - to tak zwane "chciałabym ale się boję" :D
Ostatecznie nadszedł czas na zabawę w kolorówkę, wesele kuzyna było dostatecznym bodźcem aby stworzyć nie tylko cienie, ale również szminkę. O szmince będzie innym razem, a dziś o cieniach do powiek.
Głównym moim guru w temacie cieni, ich produkcji i dobraniu odpowiedniego zamówienia w sklepie kolorówka była Panna Pedantka (Tu macie coś co nakręciło mnie na własne cienie ).
Zamówienie złożyłam duże, kolory dobre do mieszania i rozjaśniania. Oto moje cienie do powiek:
Subskrybuj:
Posty (Atom)

